Wpisy

,

Biurko w biurko ze stresem

Według badań „Polacy a stres w pracy i w życiu”, przeprowadzonych przez portal Prezentmarzen.pl, 81% z nas odczuwa stres, w tym niemal co piąty Polak boryka się z nim codziennie, a co dziesiąty – nawet kilka razy dziennie. Stresujemy się ze szkodą dla otoczenia, ale przede wszystkim ze szkodą dla nas i co najgorsze często to bagatelizujemy. Jak rozróżnić motywujące napięcie od wyniszczającego zdenerwowania?

Wyobraź sobie poniedziałkowy poranek, kiedy siadasz do biurka, włączasz komputer i otwierasz skrzynkę e-mail. Odczytujesz wiadomość od szefa, który informuje Cię o pojawieniu się niezwykle ważnej szansy na rozszerzenie współpracy z kluczowym Klientem. Masz dokładnie 6 dni na przygotowanie analizy dotychczasowych działań i zaproponowanie na tej podstawie dalszych kierunków wraz ze wstępnym harmonogramem na dwa pierwsze kwartały, szacunkowym budżetem i dookreśleniem poziomu wymaganego zaangażowania po stronie Klienta. Uczestniczyłeś w tym projekcie, znasz jego założenia, wiesz, z czym boryka się Klient i tuż po przeczytaniu ostatniego zdania maila w głowie pojawiają Ci się już pierwsze pomysły. Czy zdążysz ze wszystkim? Czy sam dasz radę obiektywnie spojrzeć na dotychczasową pracę zespołu i wyciągnąć z tego wnioski na przyszłość? Czy uda Ci się uwzględnić wszelkie istotne koszty? Naturalnie czujesz presję… Czy ocenisz tę sytuację jako stresującą?

A jak odpowiesz na to pytanie, gdy lekko zmodyfikujemy tę opowieść? Jest poniedziałek rano, zaczynasz czytać tego samego maila z dokładnie tym samym zadaniem, ale… nie uczestniczyłeś wcześniej w tym projekcie. Właściwie to nie uczestniczyłeś w pełni w żadnym projekcie, bo pracujesz w firmie dopiero od dwóch miesięcy, a Twój bezpośredni przełożony nie bardzo miał czas, żeby właściwie Cię wdrożyć. Większość informacji uzyskałeś od współpracowników, którzy owszem – chętnie deklarują pomoc, ale sami są tak obłożeni pracą, że rzadko znajdują czas, by wesprzeć Cię przy Twoich zadaniach. W Twojej głowie zamiast pomysłów, kłębią się obawy. „Przecież nie dam rady tego zrobić”, „Nic nie wiem o tym Kliencie i o tym projekcie”, „W życiu nie robiłem budżetu, a już zaplanowanie harmonogramu na dwa kwartały, kiedy nie wiem, kogo w nim uwzględnić, to jakiś kosmos…”. Czujesz stres?

Zestawienie tych dwóch sytuacji idealnie pokazuje, czym różni się stres motywujący od stresu wyniszczającego. Pierwsza historia opisuje postawione przed Tobą wyzwanie – oczywiście spore – jednak możliwe do zrealizowania dzięki Twoim kompetencjom i doświadczeniu. Druga zaś jest sytuacją, z którą bardzo ciężko będzie Ci sobie poradzić. Brak odpowiednich umiejętności i wiedzy, a przy tym niewielkie wsparcie otoczenia i niezwykła trudność zadania, będą najpewniej rodzić w Tobie napięcie, lęk czy wręcz panikę. Jeśli na początku Twojej drogi w tej firmie spotkał Cię po prostu pech i takie wydarzenie się nie powtórzy – pojawiający się w tym momencie stres nie powinien mieć negatywnych, długofalowych konsekwencji. Jeśli jednak środowisko, w którym pracujesz będzie stawiało przed Tobą takie sytuacje nagminnie, chwilowe napięcie może przekształcić się w chroniczny stres wpływający destrukcyjnie nie tylko na poziom motywacji i zaangażowania w pracę, ale i zdrowie psychiczne i fizyczne. Jak rozpoznać te groźne objawy?

Stres pracownika, koszt pracodawcy

Eksperci Państwowej Inspekcji Pracy identyfikują osiem grup przyczyn stresu w miejscu pracy. Są to:

  • przeciążenie ilościowe pracą (np. zbyt duży wysiłek fizyczny, praca wymagająca nadgodzin, niezapowiedziane „wrzutki”, praca pod presją czasu),
  • przeciążenie jakościowe pracą (np. duża odpowiedzialność za inne osoby, konieczność podejmowania trudnych decyzji, dylematy moralne)
  • niedociążenie jakościowe pracą (np. wykonywanie zadań poniżej możliwości lub monotonnych czynności)
  • ograniczony zakres kontroli nad pracą (np. odczuwalna presja ze strony innych osób, sztywne godziny pracy, nieustanne zmiany warunków pracy, brak feedbacku ze strony przełożonych)
  • niejasność pełnionej roli zawodowej (np. nieznajomość własnego zakresu obowiązków, brak wiedzy jak wykonywać zadania – bez wdrożenia na stanowisko, niezbędnych szkoleń)
  • konflikt roli zawodowej (np. negatywny wpływ pracy na życie osobiste, brak możliwości rozwoju zawodowego i awansu, sprzeczne wymagania i oczekiwania grup wpływu – przełożonych, Klientów, współpracowników)
  • brak wsparcia ze strony współpracowników i/lub przełożonych (np. konflikty pomiędzy współpracownikami, brak zasobów niezbędnych do wykonywania pracy, utrudniony kontakt z przełożonym, dyskryminacja, mobbing, poczucie osamotnienia)
  • fizyczne warunki w pracy (np. nadmierny hałas, skrajne temperatury, kontakt ze szkodliwymi substancjami).[1]

W zależności od rodzaju, intensywności i częstotliwości występowania przyczyn stresu, mogą one nieść ze sobą konsekwencje dla zdrowia fizycznego, jak i psychicznego. Wśród dolegliwości fizycznych wyróżnia się przede wszystkim dolegliwości somatyzacyjne, a więc powstające na tle nerwowym, jak: ból w klatce piersiowej, ból kręgosłupa, skurcze brzucha, dolegliwości układu pokarmowego, uporczywe bóle głowy czy osłabienia. Stres może również doprowadzić do zawału serca, udaru czy nadciśnienia, jak i negatywnych konsekwencji psychicznych – depresji czy nerwic.

O stresie w pracy mówi się jednak przede wszystkim w kontekście skutków ekonomicznych, a więc spadku efektywności, niskiej koncentracji i zwiększenia częstotliwości popełniania błędów – czyli o wszystkich tych elementach, które generują koszty pracodawcy. Pojawiające się w tym kontekście wypalenie zawodowe objawia się nie tylko poczuciem rezygnacji i apatii, ale i niechęci wobec podejmowania jakichkolwiek zmian. Często tkwimy w stresującym środowisku pracy, bez nadziei na polepszenie sytuacji. Co ważne, stres w pracy nigdy nie jest wyłącznie problemem jednostkowym. Osoba zmagająca się z jego konsekwencjami obniża efektywność zespołu, a często również przekłada swoje samopoczucie na innych.

Działanie natychmiastowe – jak reagować na stresującą sytuację?

W momencie pojawienia się stresującej sytuacji kluczowe jest podjęcie natychmiastowego działania, które nie tylko przyczyni się do rozwiązania problemu, ale również – zminimalizowania lub wyeliminowania przyczyny stresu:

  • SPÓJRZ Z DYSTANSU – pierwszym krokiem, jaki powinniśmy wykonać jest krok w tył, a więc „mentalne zdystansowanie się” od sytuacji, by rozłożyć ją na czynniki pierwsze i przede wszystkim – odnaleźć przyczynę stresu. Uświadomienie sobie źródła, a przy tym dostrzeżenie, w jaki sposób wpływa ono na nas (zidentyfikowanie symptomów) pomoże zawalczyć z przyczyną stresu lub po prostu odsunąć się do niej, aby nie narażać się na negatywne konsekwencje.
  • OSZACUJ BRAKI – przeanalizuj sytuację, by zastanowić się czego brakuje Ci do rozwiązania problemu. Czy Twój stres wynika ze zbytniego przeciążenia pracą? Czy czujesz brak wsparcia ze strony przełożonego? A może nie wiesz w jaki sposób zmierzyć się z zadaniem? Oszacowanie braków stanowi podstawę do podjęcia kroku trzeciego.
  • POPROŚ O POMOC – nie bój się wyrazić na głos lęku związanego z odczuwanym stresem i poprosić o pomoc tych, którzy w stanie Ci jej udzielić – szefa, współpracowników, działu HR. Rozmowa to doskonały sposób na zasygnalizowanie otoczeniu z czym się borykasz i uzyskanie niezbędnego wsparcia.
  • ODZYSKAJ RÓWNOWAGĘ – postaraj się znaleźć przeciwwagę dla stresującej sytuacji, np. po wyjściu z pracy. Niech rozmowa z bliską osobą czy wysiłek fizyczny pozwolą Ci „zresetować” umysł i uświadomić sobie, że stres związany z pracą nie musi negatywnie wpływać na każdą sferę Twojego życia.

Działanie długofalowe – jak unikać stresu w pracy?

Odpowiednie reagowanie na sytuacje stresowe to jedno, ale wciąż mamy sporo do zrobienia w obszarze „profilaktyki”:

  • STAWIAJ REALISTYCZNE CELE – to podstawowe założenie stawiania (zarówno sobie, jak i innym) realistycznych celów pozwala uniknąć sytuacji, w których zadanie czy złożony projekt zaczynają nas przerastać. Cele powinny być jasno zdefiniowane, precyzyjne, mierzalne.
  • USTALAJ PRIORYTETY – jeśli masz taką możliwość, zdecyduj, które z postawionych przed Tobą zadań przybliżają Cię do celu i są najważniejsze. Uporczywe myślenie o natłoku czających się obowiązków może działać demotywująco i utrudniać ich realizację. Ustalanie priorytetów tyczy się jednak nie tylko organizacji własnej pracy, ale podejmowania dużo ważniejszych decyzji, jak np. zmiany toksycznego środowiska zawodowego.
  • WYZBYJ SIĘ PERFEKCJONIZMU – każdy perfekcjonista wie, jak trudna do zastosowania jest ta rada, jednak pewnie każdy zdaje sobie również sprawę z jej trafności. Uświadomienie sobie, że osiągnięcie stanu idealnego w przypadku wszystkich zadań jest niemożliwe, pomoże wyzbyć się przytłaczających, negatywnych emocji związanych z poczuciem porażki, za każdym razem, gdy nie uda nam się go osiągnąć.
  • UTRZYMUJ DYSTANS – staraj się, oczywiście w miarę możliwości i rozsądku, nie podchodzić zbyt emocjonalnie do wyzwań zawodowych. Przejmowanie się każdym aspektem pracy, przenoszenie związanego z nią stresu do życia prywatnego, uporczywe myślenie „po godzinach” o tym, co wydarzy się jutro w biurze, sprawia, że nie dajemy sobie szansy na regenerację i zgromadzenie energii potrzebnej do dalszej walki ze stresującą sytuacją. Negatywny wpływ pracy na życie osobiste jest uznawany za jedną z przyczyn chronicznego stresu w pracy – pozwalając na taki stan, zamykamy się więc w pętli, z której bardzo trudno wyjść.
  • NIE ZWLEKAJ ZE ZMIANĄ – w skrajnych sytuacjach, np. gdy stres daje groźne objawy zdrowotne lub padamy ofiarą mobbingu, dyskryminacji czy jesteśmy zmuszani do nieetycznych działań – decyzja o odejściu jest nierzadko jedynym słusznym wyborem. Czasem, aby wyeliminować stres należy ostatecznie odciąć się od jego przyczyny – nawet gdyby wiązało się to z radykalną zmianą.

 

 

Źródła:

[1] „Czym jest stres?” Państwowa Inspekcja Pracy https://www.pip.gov.pl/pl/bhp/stres-w-pracy/6421,czym-jest-stres-.html

, ,

Głód, żaba i szybkie porady – co czytać, gdy okazuje się, że doba nie jest z gumy

Czas to pieniądz, który należy mądrze wydawać. Jak to zrobić, kiedy realizacja zadań z listy „to-do” graniczy z cudem, a każde z nich zdaje się być równie ważne i równie pilne? Po które poradniki, podpowiadające jak efektywnie zarządzać czasem, warto sięgnąć, by przygotowanie się do tego zagadnienia nie okazało się – o ironio! – stratą czasu?

 „Głodni czasu. Efektywne 168 godzin w 7 dni lub tydzień” Laura Vanderkam, tłum. Joanna Sugiero, Wydawnictwo Onepress

Dla kogo: dla tych, którzy mają wrażenie, że coś notorycznie kradnie im czas

Ile czasu poświęcasz na sen? Czy czujesz, że pracujesz za dużo? Co mógłbyś zrobić, gdyby nie ograniczał Cię czas? – być może wiele razy zadawaliście sobie podobne pytania, jednak mając w głowie natłok obowiązków, odpowiedzi wcale nie motywowały do podjęcia działania. Laura Vanderkam – dziennikarka, autorka „Głodnych czasu” również od nich nie stroni, ale co ważne – umiejętnie wykorzystuje je do identyfikacji czynników utrudniających codzienne zarządzanie czasem. Zawodowym, lekkim piórem opisuje historie z życia wzięte, przytacza wyniki badań i analiz. Nie „czaruje”, pisze wprost o trudach radzenia sobie z obowiązkami, ale również – obnaża naszą tendencję do wyolbrzymiania własnego obłożenia zadaniami. Co z perspektywy czytelników najistotniejsze, Laura Vanderkam nie ogranicza swojej książki wyłącznie do rozważań, upominania i udzielania porad. Uzupełnia ją przydatnym narzędziem kontroli czasu, które wraz z każdym kolejnym rozdziałem wprowadza nas na wyższy poziom zarządzania swoją efektywnością, umożliwiając zajmowanie się przede wszystkim tym, co jest warte naszej uwagi.

P.S.: A czekając, aż zamówiona książka dotrze do Waszych rąk, zobaczcie co Laura Vaderkam ma do powiedzenia w kwestii zyskiwania kontroli nad czasem, oglądając jej wystąpienie na TED Talks: https://www.ted.com/talks/laura_vanderkam_how_to_gain_control_of_your_free_time#t-114822

 

„Zjedz tę żabę!” Brian Tracy, tłum. Marian J. Waszkiewicz, Wydawnictwo MT Biznes

Dla kogo: dla tych, którzy notorycznie tracą czas odsuwając od siebie zadania, budzące największe obawy

Kultowa książka o zarządzaniu czasem autorstwa kanadyjskiego guru rozwoju osobistego – Briana Tracy to przykład, że najlepsze porady wcale nie muszą opierać się na skomplikowanych koncepcjach. Żaba symbolizuje „twoje największe, najważniejsze zadanie, z którego realizacją będziesz prawdopodobnie zwlekał, jeśli nie zajmiesz się nim od razu”. Brzmi znajomo? Odkładanie „na potem”, „na później”, „na przy okazji” to jeden z największych grzechów w zakresie zarządzania czasem. Tym bardziej, że tytułowe płazy to nie tylko zadania czasochłonne i wymagające uwagi, ale zwykle także bardzo ważne, priorytetowe. Brian Tracy przedstawia więc 21 technik i narzędzi, ułatwiających organizację pracy, w tym znalezienie czasu na „zjedzenie tej żaby”. Dla tych, którzy potrzebują dodatkowej motywacji, by przełożyć teorię w praktykę, polecamy również workbook – zeszyt ćwiczeń pełen wskazówek i przykładów.

 

„Jak zaoszczędzić godzinę dziennie? Sprawne zarządzanie czasem” Michael Heppell, tłum. Marcin Dorosz, Wydawnictwo Onepress

Dla kogo: dla tych, którzy nie chcą przeprowadzać rewolucji, ale usprawnić organizację pracy drobnymi krokami

Książka „Jak zaoszczędzić godzinę dziennie” idealnie realizuje oczekiwania, jakie pokładamy w poradnikach z zakresu zarządzania czasem. Przede wszystkim: jest zwięzła. Treści prezentowane w poszczególnych rozdziałach są krótkie, napisane prostym i zrozumiałym językiem. W kilku słowach przedstawiają problem, by następnie od razu podpowiedzieć rozwiązanie. Na wybranych stronach znajdziecie „szybkie rady” i rzeczywiście, zapoznanie się z nimi wymaga mniej niż minuty wolnego czasu. Po drugie: książka Michaela Heppella jest przystępna. Brak w niej wydumanych metafor, natomiast sporo jest przykładów, cytatów, opisów sytuacji. Zaczynając lekturę danego rozdziału, można zapoznać się z krótkim podsumowaniem zawartych w nim informacji i zdecydować czy właśnie te zagadnienia są nam w tej chwili najbardziej potrzebne.  Po trzecie: jest szczera. Dawka humoru, mówienie wprost o „bandytach czasu”, „przeszkadzajkach” i strachu o konsekwencje mówienia „nie”, daje do zrozumienia, że autor doskonale zna problemy z jakimi się zmagamy i co ważniejsze – sposoby, jak je rozwiązać.

 

Artykuł powstał we współpracy z księgarnią internetową Casani.eu 

, ,

Sukces zbudowany na kompetencjach

Asertywność, umiejętność współpracy w zespole, kreatywność, odporność na stres – posiadane przez kandydata kompetencje z jednej strony bywają jedynie deklaracją w jego CV, a z drugiej – nierzadko rozmijają się z tym, czego faktycznie szuka pracodawca. Ale skąd mam wiedzieć, na czym zależy rekruterowi i na jakie kompetencje zwróci uwagę? – jeśli właśnie zadajesz sobie to pytanie, odpowiedź na nie znajdziesz w tym artykule. Read more