Wpisy

, ,

Fakty, nie halucynacje – „Alfabet mitów menedżerskich”

Angielski filozof Herbert Spencer stwierdził, że „idee, które powstają nagle, na ogół nie są prawdziwe”. Świat biznesu jest środowiskiem bodaj najbardziej narażonym na ogrom pojawiających się znikąd „rewolucyjnych koncepcji”. O najpopularniejszych mitach menedżerskich i tym, jak się z nimi rozprawić rozmawiamy z Mirosławem Tarasiewiczem – Trenerem PROFES i współautorem książki „Alfabet mitów menedżerskich, czyli o pułapkach bezrefleksyjnego działania”.

Mirosław Tarasiewicz, trener PROFES i współautor książki „Alfabet mitów menedżerskich, czyli o pułapkach bezrefleksyjnego działania”

Masz ponad 20-letnie doświadczenie w zakresie zarządzania i kierowania organizacjami biznesowymi. Zdarzyło Ci się w karierze ulec atrakcyjności mitów menedżerskich?

Oczywiście, nawet wielokrotnie. Mity, o których piszemy w książce to tak naprawdę utrwalone w praktyce biznesowej wyobrażenia, działania i zachowania menedżerskie. Pozornie wydaje się, że są one skuteczne, natomiast rzetelne badania pokazują, że jest dokładnie odwrotnie. Równocześnie są zwykle łatwe w praktycznym zastosowaniu i automatycznie ulegamy pokusie postępowania w ten sposób. Przecież skoro wszyscy tak robią…

Alfabetów mitów rozpoczyna się od „A jak atrakcyjna prezentacja”, by następnie przejść do takich zagadnień jak fenomen coachingu, finansowe motywowanie pracowników, reguła 55/38/7 czy planowanie. Który ze zidentyfikowanych w książce mitów uważasz za najgroźniejszy?

Trudno powiedzieć. Na pewno najmodniejszy ostatnio trend w zarządzaniu to gloryfikowanie przywództwa kosztem solidnego, narzędziowego warsztatu menedżerskiego. W zasadzie bycie menedżerem jest już passe, teraz wszyscy chcą być przywódcami, snującymi heroiczne wizje biznesowe. Tymczasem, jak to określił jeden z moich przyjaciół menedżerów: wizje przywódcy bez solidnego warsztatu menedżerskiego szybko zamieniają się w halucynacje. Z tym trendem wiąże się też inne zjawisko – przedkładanie intuicji podczas podejmowania decyzji menedżerskich nad twarde dane liczbowe. Fakty przeczą mojej intuicji lidera? Tym gorzej dla faktów. Niestety, najczęściej jest wtedy również gorzej dla organizacji.

Już na początku książki, bo pod literą „B” natrafiamy na rozważania dotyczące „biznesu etycznego”. Identyfikujecie dwa nurty – liberalną teorię Miltona Friedmana, wedle której biznes ma przede wszystkim powiększać zyski, a także popularny w ostatnich latach CSR, czyli społeczną odpowiedzialność uwzględniającą interesy innych grup. Któremu z nich można przypiąć etykietkę „mitu”?

W zasadzie obu. Albo żadnemu, bo prawda leży pośrodku. Friedman mówi, że jedynym obowiązkiem menedżerów jest powiększanie zysków. CSR utrzymuje, że organizacja biznesowa ma obowiązki wobec społeczeństwa, które wynikają z nieokreślonych do końca wartości wyższych. A prawda jest taka, że etyka w biznesie po prostu przekłada się na wyższe zyski. Dzieje się to na wiele sposobów. Badania pokazują na przykład, że w wielu przypadkach pracownicy wolą zarabiać mniej, ale pracować w firmie, która robi dla społeczeństwa coś więcej, niż tylko płacenie podatków i inne działania wymagane prawem. A to już jest czysty zysk dla takiej organizacji.

Jedni go kochają, inni nienawidzą. Wy przekonujecie, że należy go odczarować. Skąd Twoim zdaniem błędne rozumienie pojęcia „coaching”?

Gdy zapytamy coacha, w czym tkwi siła coachingu, najczęściej usłyszymy bardzo długą i bardzo skomplikowaną odpowiedź, w której będzie wszystko: indywidualny kontakt z Klientem, wyjście poza strefę komfortu i mnóstwo innych słów-kluczy. Na pewno pojawią się również trzy elementy: założenie omnipotencji osoby coachowanej, całkowity brak odpowiedzialności coacha za wynik i absolutny zakaz sugerowania rozwiązań. Dość wygodne dla coacha, ale czy rzeczywiście skuteczne w biznesie? Bardzo wątpię. Prawda jest o wiele bardziej prozaiczna. Siła coachingu opiera się bowiem na doskonale zbadanej zasadzie konsekwencji i zaangażowania, opisanej po raz pierwszy przez Cialdiniego. Po prostu, jeżeli osoba coachowana utożsamia się z rozwiązaniem, to będzie je skutecznie wdrażać. Jeżeli pamiętamy o tej fundamentalnej zasadzie, to przeprowadzimy skuteczną sesję coachingową nawet np. sugerując możliwe rozwiązania. Jeżeli poruszamy się w obszarze imponderabiliów i tam upatrujemy recepty na sukces coachingu – to nasze szanse na rozwiązanie problemów menedżerskich poprzez coaching zależą od szczęśliwego zbiegu okoliczności.

W rozdziale „G jak guru zarządzania” przyglądacie się mechanizmom, decydującym o popularności „biznesowych guru”. Bardzo często u podstaw opracowanych przez nich koncepcji leżą mało wiarygodne badania i opracowania. Jak, spośród dziesiątek tytułów książkowych poświęconych zarządzaniu, wyłowić perełkę? I jak zweryfikować słuszność zawartych w niej treści?

Najlepiej weryfikuje je oczywiście rzeczywistość biznesowa. No, ale czekanie 5 czy 10 lat raczej nie wchodzi w rachubę. Postarajmy się więc falsyfikować, a nie konfirmować nowe idee. Co to oznacza? Jeżeli jakiś pomysł naprawdę nam się spodoba, to automatycznie pojawia się podświadoma tendencja do podkreślania faktów potwierdzających skuteczność tego pomysłu i bagatelizowania faktów świadczących o jego nieskuteczności. To jest właśnie konfirmacja. Jak z tym walczyć? Świadomie poszukiwać danych i faktów, podważających efektywność nowej idei. Spójrzmy na przykład na organizacje turkusowe.  Istnieje wiele publikacji zachwycających się kulturą, wartościami i atmosferą panującą w tego typu firmach. O wiele mniej osób zwraca uwagę np. na to, że ich wyniki  finansowe często są gorzej niż przeciętne, a ogłaszane kilka lat temu plany rozwoju już dawno wylądowały w koszu. Wszystkie nowe, rewolucyjne pomysły biznesowe przepuszczajmy po prostu przez filtr zdrowego rozsądku i oprócz dowodów na ich efektywność, szukajmy również tych mówiących o ograniczeniach.

Poświęciliście całą książkę cieszącym się popularnością „mitom menedżerskim”. Odwracając sytuację, czy dostrzegasz „fakty biznesowe” (teorie opracowane na bazie wiarygodnych badań, z udokumentowanymi pozytywnymi rezultatami), które zasługują na większe uznanie wśród menedżerów?

Tak, tak właśnie jest. W każdym z 20 rozdziałów naszej książki staraliśmy się przedstawić również alternatywne sposoby postępowania, które opierają się na dobrze przeprowadzonych badaniach empirycznych. To jest ta dobra wiadomość. Zła jest taka, że praktycznie zawsze wymagają one większego wysiłku od menedżera. Ale w długiej perspektywie tylko takie działania mają sens.

„Alfabet mitów menedżerskich, czyli o pułapkach bezrefleksyjnego działania”

Mirosław Tarasiewicz, Sławomir Jarmuż

Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne / GWP, 2017

,

Każdy sukces zaczyna się od porażki

„Dojrzałości nie nabywa się automatycznie z upływem lat. Nawet trzynastolatek może wykazywać się dużą dojrzałością w pewnych kwestiach, a jednocześnie czterdziestolatkowi może jej w pewnych kwestiach brakować. Skoro sięgnąłeś po tę książkę, to wykazałeś się dojrzałością, której brakuje wielu dorosłym – ludziom, którzy żyją tak, jak zawsze żyli, i w związku z tym nigdy nie przyswoją sobie tej wiedzy, którą ty możesz sobie przyswoić.”

 

Gdyby cofnąć się pamięcią do czasów dzieciństwa i przywołać wszystkie te momenty, w których porażka wzięła górę nad motywacją do działania, zapewne wielu z nas poczułoby żal za zaprzepaszczoną szansą. Strach przed ośmieszeniem, wyolbrzymienie problemu czy negatywne nastawienie i brak wiary w siebie – to tylko trzy z dziesiątek powodów, dla których poddawaliśmy się i rezygnowaliśmy z dalszej pracy nad sobą. Czego nam zabrakło? Świadomości, że porażka to początek pracy nad kolejnym sukcesem.

Kilka lat temu John C. Maxwell został okrzyknięty przez magazyn Business Insider and Inc. najbardziej wpływowym ekspertem w dziedzinie przywództwa. Jest autorem ponad 60 książek poświęconych zagadnieniom zarządzania, efektywnej komunikacji i pracy nad sukcesem. Przeszkolił setki tysięcy osób, w tym liderów politycznych i menedżerów najbogatszych przedsiębiorstw na świecie. Co skłoniło go do wyjścia ze świata biznesu i napisania lektury poświęconej najmłodszym czytelnikom? Odpowiedź znajdujemy już na pierwszych kartkach „Czasem wygrywasz, a czasem się uczysz” w dedykacji poświęconej wnukom autora: „Już od dawna chciałem napisać książkę, po którą moglibyście sięgnąć, wkraczając w wiek nastoletni. Teraz w końcu mi się to udało. Idąc w stronę dorosłości, będziecie popełniać błędy. Będziecie się mierzyć z porażkami i niepowodzeniami. Pamiętajcie, że każdemu czasem coś nie wychodzi. Ważne jest to, aby podnosić się częściej, niż się upada, i aby z każdego niepowodzenia wynieść cenną lekcję.” Można przypuszczać, że to poniekąd osobiste wyzwanie stworzenia poradnika, z którego skorzystają jego najbliżsi, wiązało się dla Maxwella z dużą odpowiedzialnością. Patrząc na efekt w postaci dojrzałej, interesującej i angażującej książki, śmiemy twierdzić, że było warto je podjąć.

„Czasem wygrywasz, a czasem się uczysz” rozpoczyna się prywatną historią autora, który przywołuje jedną ze swoich porażek. Mówi do czytelnika: „byłem tam gdzie jesteś Ty, wiem jak się czujesz”. Identyfikuje po kolei swoje błędy, wskazuje na wnioski, jakie wyciągnął z tej sytuacji. Z osobistych przemyśleń płynnie przechodzi do analizy porażki jako zjawiska zarówno przygnębiającego, jak i motywującego. A przy tym angażuje do podejmowania konkretnych aktywności, jak na przykład prowadzenia pamiętnika stanowiącego pretekst do snucia rozważań o własnych działań. Każde takie ćwiczenia posuwa czytającego o krok do przodu, otwierając oczy na przyczyny, okoliczności i znaczenie porażki. Udowadnia też, że nie jest to wyłącznie indywidualny problem.

Na początku każdego z trzynastu rozdziałów Maxwell przedstawia historie realnych bohaterów. Ich dobór nie jest przypadkowy – od podziwianych Roberta Downey Jr. i Steve’a Jobsa, przez doświadczającą okrucieństw wojny Charlene Schiff, po niepełnosprawną surferkę Bethany Hamilton. Każda z tych postaci doświadczyła różnego rodzaju przeciwności, z którymi musiała się zmierzyć. Dla każdej z nich taka walka była źródłem różnego rodzaju nauki, którą John C. Maxwell stara się przekazać czytelnikom.

Ogromną zaletą jego książki „Czasem wygrywasz a czasem się uczysz” jest jej dojrzały charakter. Maxwell ani na krok nie popadł w infantylność czy banały, które nierzadko można znaleźć w literaturze tego typu. Przy tym zmusi do refleksji także tych starszych odbiorców, którzy zdecydują się na jej lekturę:

„Mój przyjaciel Robert Schuller zapytał kiedyś: „Czego byś spróbował, gdybyś wiedział, że na pewno ci się uda?” To świetne, inspirujące pytanie. Większość ludzi, gdy je słyszy, puszcza wodze fantazji i nagle odnajduje w sobie motywację, aby dążyć do swoich celów i jeszcze więcej ryzykować. Chciałbym ci zadać inne, równie ważne pytanie: Czego się nauczysz, gdy coś ci się nie uda?”

„Czasem wygrywasz, a czasem się uczysz. Dla nastolatków”

John C. Maxwell

Wydawnictwo MT Biznes

Liczba stron: 169

Cena: 39,90 zł

,

Co czytają skuteczni sprzedawcy?

„Przyczyną niepowodzeń w sprzedaży nie jest zły produkt, lecz zły sprzedawca” – czyje słowa byłyby w tej kwestii bardziej wiarygodne, jeśli nie miliarderki, założycielki kosmetycznego imperium, Estée Lauder? Zainspirowani cytatem kobiety, okrzykniętej przez Time „geniuszem biznesu XX wieku”, sprawdzamy jakie książki powinny znaleźć się na liście lektur obowiązkowych każdego sprzedawcy.

 

„Skuteczna sprzedaż. Model, który zwiększy Twoje zyski” Maciej Sasin, Wydawnictwo Onepress

Dla kogo: praktyków sprzedaży, którzy chcą uporządkować swoją wiedzę w  zakresie obszarów związanych z pracą z Klientami

Trzon „Skutecznej sprzedaży” stanowi Pro Sell Tools – akronim, za którym stoi 12 aspektów, począwszy od badania potrzeb Klienta, przez wzrost sprzedaży, budowanie pozytywnych relacji i lojalności Klienta, po pobudzanie potrzeb rynku. Każdy z nich opisany jest w krótkich, treściwych akapitach, uzupełnionych praktycznymi przykładami z udziałem znanych marek, a dodatkowo – zwieńczony checklistą, która ułatwia weryfikację, jak dany obszar funkcjonuje w naszej firmie. Ciekawa lektura, szczególnie dla tych osób, które są odpowiedzialne za kształtowanie strategii sprzedażowej przedsiębiorstwa.

 

„Psychologia sprzedaży” Brian Tracy, Wydawnictwo MT Biznes

Dla kogo: handlowców i doradców Klienta poszukujących praktycznego treningu kompetencji sprzedażowych

Jedno z największych nazwisk wśród trenerów technik sprzedaży musi gwarantować interesującą lekturę. Nie inaczej jest w przypadku „Psychologii sprzedaży” – książki, w której Brian Tracy rozwija swój program treningowy, poświęcony identyfikacji motywów zakupowych Klientów oraz efektywnym technikom sprzedażowym. Jej praktyczny charakter, uwzględnienie zróżnicowanych aspektów wpływających na sprzedaż i obecność ćwiczeń, które każdy handlowiec może wypróbować, czyni ją przydatnym narzędziem rozwoju.

 

„Jak osiągnąć mistrzostwo w sztuce sprzedaży” Tom Hopkins, Wydawnictwo Onepress

Dla kogo: tych, którzy chcą rozwinąć się nie tylko w zakresie sprzedaży, ale i budowania relacji z odbiorcami w innych obszarach

„Mistrz sprzedaży jest skazany na sukces w wielu dziedzinach życia” – przekonują wydawcy tej książki, podsuwając nam przewodnik dotyczący nie tylko mechanizmów sprzedażowych, ale i narzędzi ułatwiających prowadzenie efektywnych rozmów i prezentowanie własnych pomysłów w  innych obszarach. Tom Hopkins – ekspert z zakresu budowania strategii handlowych, wskazuje praktyki przydatne na każdym etapie sprzedaży: od momentu pozyskiwania potencjalnych Klientów, po finalizację i przeprowadzenie transakcji.

 

„Po pierwsze: ZYSK” Mike Michalowicz, Wydawnictwo MT Biznes

Dla kogo: realistów, dla których nie tylko czas, ale i sprzedaż to pieniądz

„Zmień swoją organizację w efektywną maszynę do zarabiania pieniędzy” – już sam podtytuł daje wyraźnie do zrozumienia, że Mike Michalowicz nie bierze jeńców! Były felietonista „Wall Street Journal” porusza się wśród zagadnień inwestycji i rentowności niczym ryba w wodzie, przekonując, że to nie wzrost powinien być kluczowym celem przedsiębiorstw, ale właśnie tytułowy zysk. W jaki sposób może on przyczynić się do kreowania innowacyjnych rozwiązań? Odpowiedź znajdziecie w nowości wydawnictwa MT Biznes.

 

„Mała księga zamykania sprzedaży” Jeffrey Gitomer, Wydawnictwo Onepress

Dla kogo: perfekcjonistów, którzy lubią mieć wszystko dopięte na ostatni guzik 🙂

Prowadzone tygodniami negocjacje, wypracowanie kompromisów, wymagających pójścia na pewne ustępstwa, przekonywanie, wymienianie zalet i korzyści… i wszystko to, by finalnie nic z tego nie wyszło? „Mała księga zamykania sprzedaży” (dosłownie mała, bo licząca tylko 80 stron) została stworzona, by zapobiegać takim sytuacjom. Autor prezentuje przydatne techniki, które nie tylko zwiększą szansę na „dobicie targu” z Klientem, ale i pomogą wypracować z nim pozytywne relacje. Takie szybkie i skuteczne narzędzia lubimy najbardziej!

 

 

Artykuł powstał we współpracy z księgarnią internetową Casani.eu 

,

Sztuka samomotywacji

„Najtrudniej postawić pierwszy krok, potem jest już łatwiej” – jak często zdarzyło się Wam słyszeć taką radę? Odpowiedzi na pytanie jak zmobilizować się do wprowadzenia zmiany i efektywnego zarządzania własnym czasem szukamy w 4 motywujących książkach.

 

„Sztuka afirmacji. Uwolniona potęga podświadomości” dr Joseph Murphy, Wydawnictwo HELION

Dla kogo: dla osób, które potrzebują wsparcia przy dokonywaniu diametralnych, życiowych zmian

Nie ma chyba drugiego tak popularnego poradnika motywacyjnego, który przyciągnąłby uwagę milionów czytelników jak „Potęga podświadomości” Josepha Murphy’ego. Kultowa książka doczekała się swojej następczyni, w której autor idzie o krok dalej i łączy zagadnienie podświadomości z afirmacją. Jego nowe dzieło to poradnik zawierający 51 tygodniowych afirmacji, mających stymulować do zmiany podejścia zarówno w kwestiach osobistych, jak i zawodowych. Przytacza również historie i doświadczenia osób, w przypadku których takie działanie zaowocowało sukcesami.

 

 „WOOP. Skuteczna metoda osiągania celów” Gabriele Oettingen, GWP Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Dla kogo: dla realistów, którzy rysując drogę do sukcesu, uwzględniają każdy możliwy zakręt

Brytyjski polityk Harold Wilson powiedział kiedyś: „Jestem optymistą, ale optymistą, który bierze ze sobą płaszcz przeciwdeszczowy”. Metoda WOOP wydaje się być idealnym odwzorowaniem takiego podejścia. Nie karmi fałszywymi lub trudnymi do realizacji obietnicami, ale przygotowuje na ewentualne przeszkody, których pokonanie jest niezbędne do osiągnięcia celu. Autorka książki proponuje 4 kroki: ustalenie celu (W – wish), doprecyzowanie pożądanego wyniku (O – outcome), wyobrażenie możliwych przeszkód (O – obstacle) i przygotowanie uwzględniającego je planu (P – plan).

 

 

„Bądź mądrzejszy!” Brian Tracy, Wydawnictwo MT Biznes

Dla kogo: dla tych, którzy chcą pracować nad zawodowym rozwojem, wykorzystując swoje naturalne predyspozycje

Sukcesy sprzedażowe? Awans? Chęć pracy nad kreatywnym rozwiązywaniem problemów? Autorytet w zakresie literatury motywującej – Brian Tracy, w swojej najnowszej książce uczy „jak działać i myśleć jak ludzie sukcesu”. Co jest niezbędne do realizowania wielkich celów? Aktywizacja naturalnych zdolności! Tracy prezentuje metody pracy nad rozwojem indywidualnych talentów, które nie tylko zwiększają szansę na osiągnięcie sukcesu, ale i pozwalają dostrzegać możliwości działania w codziennych sytuacjach.

 

 

„Myśl i bogać się. Jak zrealizować ambicje i osiągnąć sukces” Napoleon Hill, Wydawnictwo Onepress

Dla kogo: dla tych, którzy planują zdobyć swój pierwszy milion

„Myśl i bogać się” to propozycja, która powraca na polski rynek pod postacią nowego wydania. I choć w opisie książki odnaleźć można bardzo śmiałe zapewnienia, że jej lektura to klucz do zdobycia fortuny, polecamy ją przede wszystkim, by utwierdzić czytelników w przekonaniu, że warto myśleć o dużych celach – nawet jeśli są trudne do zrealizowania. Propozycja autorstwa Napoleona Hilla zawiera zarówno wskazówki dotyczące zmiany nastawienia, jak i praktyczne kroki w planowaniu rozwoju czy pokonywaniu przeciwności.

 

 

Artykuł powstał we współpracy z księgarnią internetową Casani.eu 

,

Myśl jak strateg

Jack Trout, amerykański praktyk marketingu i zarządzania, stwierdził, że „strategia powinna wyrastać na błocie rynku, a nie w antyseptycznym środowisku wieży z kości słoniowej”. Jak określić długotrwałe cele przedsiębiorstwa i zweryfikować, które narzędzia pozwolą na ich realizację? Odpowiedzi szukamy w 5 lekturach branżowych.

Cztery kroki do sukcesu

„Złota strategia marki” Jarek Szczepański, Wydawnictwo Onepress

Ta książka przypadnie do gustu osobom, które wyżej niż teoretyczne rozważania, cenią użyteczne rozwiązania do wdrożenia w codzienne życie organizacji. Autor stworzył praktyczny poradnik, pełny inspiracji i rzeczywistych przykładów tworzenia strategii zarówno na poziomie marki i biznesu, jak i rynku. Jednocześnie zamyka ten proces w ramach czterech etapów – od określenia przewodniej zasady, definiującej zainteresowania, przez sprecyzowanie istoty strategii i zidentyfikowanie koniecznych zasobów, po etap finalny, czyli wykonanie. Jak sam twierdzi: „Ta prosta sekwencja czterech etapów strategicznych sprawdza się zawsze i wszędzie. Nie jest ona wymysłem błyskotliwego naukowca czy menedżera, lecz powstała z obserwacji powtarzającej się od wieków prawidłowości zwycięstwa”. Warto więc zweryfikować, jak działa ten sprawdzony przepis na sukces!

 

Jak wyleczyć firmę?

„Dobra strategia. Zła strategia” Richard P. Rumelt, Wydawnictwo MT Biznes

A gdyby w ramach kategorii „strategia” spojrzeć nie tylko na cele do realizacji, ale przede wszystkim – problemy, które pojawiają się na drodze do rozwoju organizacji? Richard P. Rumelt wciela się w rolę doktora, proponując schemat działania, oparty na dogłębnej analizie sytuacji firm, w tym również stojących przed nią wyzwań, a następnie – wdrożeniu terapii. Identyfikuje jednocześnie dziewięć źródeł władzy, których wykorzystanie ułatwi stawienie czoła przeszkodom, bez względu na rozmiar czy charakter planowanych przedsięwzięć. Okazuje się, że w opracowaniu strategii nakierowanej na działanie najbardziej procentuje prostota.

 

Przygotowanie do strategii

„Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera” Alexander Osterwalder, Yves Pidneur, Onepress

Choć podręcznik autorstwa Osterwaldera i Pidneura nie odnosi się bezpośrednio do zagadnienia strategii, lektura tej książki może być istotnym wsparciem przy uporządkowaniu kwestii dotyczących segmentów Klientów i nawiązywanych z nimi relacji, kluczowych zasobów, proponowanych wartości firmy czy działań. Wiedza, co składa się na całokształt organizacji, ułatwi określenie, gdzie chce ona być i co chce osiągnąć w przyszłości. Szczególnie, jeśli – tak jak w przypadku „Tworzenia modeli biznesowych” – jest ona opracowana i zaprezentowana przez grono doświadczonych praktyków.

 

Jak pogodzić strategię ze sprzedażą?

„Jak tworzyć i wdrażać wygrywającą strategię sprzedaży?” Frank V. Cespedes, ICAN Institute, Harvard Business Review Polska

Propozycja Harvard Business Review zdradza tajniki, w jaki sposób przekuć strategię na efektywne działania sprzedażowe. Jak potwierdza sam wydawca, dla wielu firm stanowi to istotny problem: „Z badań wynika, że tylko niecałe 10% dobrze formułowanych strategii doczekuje się udanej realizacji, a przedsiębiorstwa osiągają jedynie 50–60% zakładanych wyników finansowych.” Jakie wyjście z tej sytuacji proponuje Cespedes? Jego autorska metoda ma na celu minimalizowanie rozrzutu pomiędzy strategią firmy, a celami sprzedażowymi, które często stoją daleko od siebie, co uniemożliwia ich realizację. Bez rozwiązania tego problemu, nie sposób jest wypracować przewagi konkurencyjnej.

 

Do drodze do doskonałości

„Harvard Business Review. Doskonalenie strategii” Onepress

Opracowanie skutecznej strategii jest niewątpliwym sukcesem, jednak w drodze do rozwoju organizacji nie należy spoczywać na laurach. Zbiór „Doskonalenie strategii” wydany przez Onepress obejmuje osiem artykułów, podejmujących ten temat w zróżnicowanych kontekstach – od precyzowania wartości, tworzenia strategii w atrakcyjny i angażujący dla odbiorców sposób, przez stosowanie inżynierii finansowej, po wpływ przemiany cyfrowej i Internetu na planowanie strategiczne. Interesująca lektura i możliwość nauki od najlepszych. Czego chcieć więcej? 🙂

 

 

Artykuł powstał we współpracy z księgarnią internetową Casani.eu 

,

Jak nie pozwolić przypływowi odpłynąć – recenzja „Od celu do wyniku”

Jeśli jak Krzysztof Kolumb, masz świadomość, że wyruszając w rejs, wypływasz na nieznane wody tak daleko, iż bez zarzucenia kotwicy na wymarzonym i niepewnym drugim brzegu oceanu, najprawdopodobniej nie dasz rady przeżyć, osiągniesz taki stan determinacji, że w końcu zdołasz swoją Amerykę odkryć. Wprowadzenie siebie i swojej firmy w takie właśnie realia wymuszające dążenie do celu, Jim Collins w książce Od celu do wysiłku,, nazywa mechanizmem katalitycznym.

BHAG to w tłumaczeniu z angielskiego, wielki, ambitny cel. Taki, na który czasem nie mamy śmiałości się odważyć (ang. big hairy audiacous goals). Jest jak fala gigantycznego przypływu. Menedżerowie i właściciele firm czasem odważają się pomarzyć, by ich marka stała się bardziej popularna niż Coca-Cola, innym razem, by pokonać konkurenta dominującego na rynku, kiedy indziej zaś odwagi wymagać będzie plan osobistego wyjścia ze strefy komfortu i podążenia za marzeniami młodości.

Nieznaczna część ludzi choć raz stara się wcielić swoje BHAGi w życie. Większości nie udaje się to. Dlaczego? Chcąc zrealizować ambitne cele w swoich Organizacjach, obudowują je gąszczem rozporządzeń, wymogów, systemów motywacyjnych, szybko zniechęcając zarówno siebie, jak i pracowników. Fala przypływu, równie szybko jak przyszła, ustępuje, pozostawiając po sobie ślad zniechęcenia.

Jim Collins w swojej książce dzieli się własnymi spostrzeżeniami profesora oraz analityka biznesu, w jaki sposób można zatrzymać ów odpływ, wzmocnić go i śmiało posurfować na jego fali w stronę, którą wskazały nam marzenia, a więc – innymi słowy –  jak przekuć ambitne BHAGi w rzeczywistość. Tym, co sprawia, że niektórym Organizacjom udaje się to osiągnąć, są opisane przez autora mechanizmy katalityczne. To proste systemy pozwalające łączyć ambitne cele ze skutecznością ich wdrażania w Organizacjach. Systemy te, z grubsza ujmując, łączą konieczność postawienia samego siebie w obliczu silnej determinacji wynikającej z zamknięcia dróg odwrotu oraz oddanie władzy nad Organizacją tym osobom, które mają realny wpływ na jej rozwój, a więc na przykład klientom.

Jednym z przykładów, jaki opisuje Jim Collins, jest przypadek firmy kamieniarskiej Granite Rock, od ponad stu lat handlującej żwirem, cementem i asfaltem. Przy okazji wartym docenienia jest styl autora, który pisze o przejęciu zarządu przez braci Woolpertów nad „rodzinnym biznesem, którego załoga składa się głównie z krzepkich, spoconych robotników harujących w kamieniołomach, a klient – głównie krzepki, spocony budowlaniec – z reguły nie jest typem człowieka, któremu łatwo zaimponować.” Bracia Woolpertowie zastosowali mechanizm katalityczny, formułując początkowo ambitny cel – firma miała zagwarantować klientom stuprocentową satysfakcję, a reputacją przewyższyć Nordstrom – sieć luksusowych domów towarowych, słynących na całym świecie z najwyższych standardów obsługi klienta. Mechanizmem katalitycznym, wymuszającym oddanie władzy nad wszelkimi zmianami w firmie klientom, okazał się system obniżonej zapłaty, nazwanej short pay, polegający na zasadzie, iż mieli oni prawo pomniejszać swoje faktury i nie płacić za te produkty, które nie spełniały ich oczekiwań, bez konieczności dokonywania zwrotów. Słowem – otrzymywali wówczas te produkty za darmo. Jedynym wymogiem było opisanie, z jakiego powodu decydują się na taki krok. Szybko okazało się, że nie tylko nie spowodowało to obniżenia zysków firmy, ale doprowadziło do takich udoskonaleń jej procesów wewnętrznych, że zdołała utrzymać premię cenową na poziomie 6 procent, zrównując swój wynik z tym, jaki osiąga lider – Hewlett-Packard. Granite Rock zaczęła konsekwentnie powiększać swój udział w rynku zdominowanym przez gigantów branży kamieniarskiej. Mechanizm katalityczny polegał więc tu na oddaniu realnych decyzji co do zysków klientom – nie tylko, jak to najczęściej bywa , w postaci zgrabnego hasła wyrażającego misję, a po prostu w praktyce, bez możliwości wycofania się z tej drogi, gdyż system short pay stał się w momencie jego uruchomienia,  publicznym zobowiązaniem, wymuszającym konsekwencję w jego stosowaniu . Mechanizm katalityczny musi mieć bowiem charakter nieodwracalny. To taki skok na główkę do wody, bez drabinki umożliwiającej wdrapanie się z powrotem. Jedyną alternatywą pozostaje wysoki brzeg po drugiej stronie lub… utonięcie.

W książce Jima Collinsa takich przykładów znajdziemy więcej. Co ważne, odnoszą się one nie tylko do praktyki biznesowej, ale też do zarządzania własnymi, osobistymi celami, budowania efektywnych zespołów, a nawet do realiów działania różnych instytucji. Mechanizmem katalitycznym zastosowanym w jednym z urzędów stała się na przykład zasada, iż wnioski i prośby o odstępstwa w różnych obowiązujących zasadach, kierowane przez petentów, muszą uzyskać reakcję w ciągu 30 dni. Jeśli termin ten nie jest dotrzymany, pismo interesanta zyskuje automatycznie status decyzji podjętej  po jego myśli, a odpowiedzialnym za jej wdrożenie jest urzędnik, do którego kompetencji należy rozpatrywanie pism z danej dziedziny. Możemy sobie wyobrazić, jak sprawnie zaczęli działać urzędnicy. Czas rozpatrywania wniosków zmalał do kilku dni.

Może więc i my odważmy się pomyśleć w kategoriach BHAG oraz mechanizmów katalitycznych i wyobraźmy sobie,  że według tej zasady działać mógłby na przykład nasz Urząd Skarbowy?

Książka Jima Collinsa Od celu do wysiłku. Siła mechanizmów katalitycznych w biznesie, to treściwe kompendium podpowiadające, w jaki sposób można stworzyć sobie warunki nie tylko do przekuwania marzeń w cele, ale też do utrzymania się na drodze do ich osiągania.

„Od celu do wyniku. Siła mechanizmów katalitycznych w biznesie”

Jim Collins

Wydawnictwo MT Biznes

liczba stron: 72

cena brutto: 32,90 zł

Krzysztof Mironowicz

Trener PROFES. Swoje doświadczenie trenerskie zdobywał przygotowując programy szkoleń oraz prowadząc szkolenia m.in. dla Departamentów Sprzedaży, Obsługi Klienta oraz Menedżerów HR. Obszar menedżerski poznał dogłębnie od strony praktycznej, przez kilkanaście lat zarządzając Grupami Producenckimi TVP, a także koordynując prace związane z realizacją wielkoformatowego pomnika w centrum Wrocławia.

,

Niech inni zdadzą się na szczęście – recenzja „Nie licz na szczęście”

„Zasadniczy problem polega na tym, że ogromne ilości danych gromadzonych przez firmy nigdy nie zostają uporządkowane w taki sposób, aby na ich podstawie dało się w rzetelny sposób przewidywać szanse powodzenia danego produktu.” W erze big data, zaawansowanych analiz preferencji konsumenckich i pogłębionych wywiadów, takie stwierdzenie jest co najmniej niepokojące. Nigdy nie sądziłam, że sukces innowacji – co autorzy uznają za jedno z popularniejszych przekonań – zależy od szczęścia. Jednak stwierdzenie, że na podstawie wiedzy o Klientach nie można przewidzieć przyszłości innowacyjnej koncepcji wydaje się zaskakujące. Tymczasem, to dopiero początek „niespodzianek”, jakie czekają na czytelników „Nie licz na szczęście” wydanej przez MT Biznes.

Już na wstępie książka rozprawia się z mitem dotyczącym wagi korelacji, przekonując, że powinna ona ustąpić miejsca zależności przyczynowo-skutkowej. Według autorów istotne jest poszukiwanie przyczyny – sięgnięcie jak najgłębiej, by dowiedzieć się dlaczego Klienci powinni kupić dany produkt.

Na podstawie tych rozważań Clayton Christensen tworzy własną „teorię zadań”, wedle której Klient „zatrudnia” produkt do wykonania określonej pracy. Choć na pierwszy rzut oka wydawać by się to mogło mało przekonujące, w rzeczywistości to porównanie do rynku pracy czy usług stanowi błyskotliwą interpretację procesu podejmowania decyzji zakupowych konsumentów i ich zmieniających się preferencji. Klient „zatrudnia” produkt do realizacji zadania i będzie skłonny zatrudnić go jeszcze raz, jeśli sprawdzi się on podczas pierwszej próby. Jednocześnie, brak zadowolenia skutkować będzie „zwolnieniem” i szukaniem lepszej alternatywy. Traktowanie innowacji w takiej kategorii sprzyja dwóm istotnym kwestiom. Pierwsza to zwiększenie odpowiedzialności firmy wobec Klientów i wsparcia ich w realizacji założonych celów lub określonych zadań. Drugie – to wyzwolenie o myśleniu wyłącznie produktem, wymagającym nieustannego udoskonalania i modyfikowania, by jak najlepiej spełniał potrzeby rynku. Tym razem liczy się postęp, który Klient chce osiągnąć w danych okolicznościach.

Wiele najważniejszych koncepcji zaczyna się od jednego pytania. Nie inaczej jest w przypadku Claytona Christensena, który zachęca do poszukiwania odpowiedzi „Jakie zadanie do wykonania Klienci powierzają temu produktowi?”. Precyzyjnie przy tym wyjaśnia jak rozumieć pojęcie „zadania”, jak wpływ mają okoliczności i wymiar społeczny, funkcjonalny i emocjonalny, jaką rolę odgrywa w tym wszystkim konkurencja. Dzięki przemyślanej konstrukcji książki czytelnik ma okazję nie tylko poznać teoretyczny wymiar tej koncepcji, ale też spróbować wcielić ją w życie.

Czytając „Nie licz na szczęście” już od pierwszych stron rzuca się w oczy, że książka ta powstała z ciekawości i prawdziwej biznesowej pasji. Clayton dzieli się swoimi wcześniejszymi doświadczeniami i jasno i wyraźnie przedstawia, gdzie popełnił błędy. Lektura przedstawiająca próby i starania na drodze do opracowania „teorii zadań” jeszcze bardziej zwiększa jest autentyczność – jako produktu dopracowanego i znajdującego zastosowanie w praktyce. Docenić warto również trzy elementy, dzięki którym „teoria zadań”  staje się jeszcze bardziej przystępna dla ludzi biznesu:

  • „wnioski z rozdziału” – krótkie streszczenie najistotniejszych wątków pojawiających się w danym rozdziale, pełniące rolę wskazówek, do których można wracać także po zakończeniu lektury,
  • „pytania dla liderów”- pojawiające się po wnioskach pytania, skłaniające do refleksji na temat własnych praktyk w zakresie tworzenia i przewidywania sukcesu innowacji, a także ułatwiające wdrożenie „teorii zadań” w strategię firmy,
  • przykłady, przykłady i jeszcze raz przykłady – poparcie głoszonych tez przykładami z życia realnych firm, nierzadko czołowych przedstawicieli konkretnej branży, uświadamia jakie znaczenie może mieć stawianie zadań dla sukcesu danego projektu.

Tworzenie innowacji w obliczu dynamicznych zmian rynkowych, szybko przemijających trendów i wzrastających potrzeb Klientów zawsze budzić będzie spore emocje. Lektura „Nie licz na szczęście” Claytona Christensena i jego współpracowników jest dobrą okazją do odsunięcia ich na bok i skupienia się na przemyślanej analizie, która sprzyjać będzie osiągnięciu sukcesu.

„Nie licz na szczęście. Opowieść o innowacjach i wyborach klientów” 

Clayton Christensen & Taddy Hall, Karen Dillon, David S. Duncan

Wydawnictwo MT Biznes

liczba stron: 310

cena brutto: 52,90 zł

, ,

Korepetycje z konfliktów

Mogą być destrukcyjne, ale też prowadzić do oczyszczenia atmosfery. Mogą ciągnąć się miesiącami, a czasem przybrać formę krótkiej sprzeczki. Mogą dotyczyć wyłącznie dwóch osób, ale także przełożyć się na cały zespół. Jak radzić sobie z konfliktami w środowisku zawodowym?

Francuski pisarz i filozof Francois de La Rochefoucauld powiedział kiedyś, że: „kłótnie nie trwałyby długo, gdyby wina leżała tylko po jednej stronie”. Zgodzi się z tym pewnie każdy lider, któremu przyszło uczestniczyć w rozwiązywaniu konfliktu pomiędzy podwładnymi czy współpracownikami. Przerzucanie winy, dążenie do udowodnienia racji czy brak chęci wysłuchania drugiej strony mogą skutkować nie tylko złą atmosferą w zespole, a także spadkiem efektywności pracowników. Jak temu zaradzić?

„Psychologia konfliktów. Praktyka radzenia sobie ze sporami” Tomasz Witkowski, Stanisław Chełpa

Dla kogo: osoby, które chcą pozyskać podstawową wiedzę na temat źródeł i istoty konfliktu

Propozycja wydawnictwa Bez Maski to swego rodzaju „podręcznik z konfliktów”, który ułatwi zrozumienie przyczyn ich powstawania, mechanizmów ich rozwoju, a także sposobu na ich rozwiązywanie i praktyk z zakresu zarządzania sporami. Autorzy uwzględniają również rolę mediacji i podpowiadają jak przekuć z pozoru negatywne doświadczenie w pozytywne relacje. Słowem – wszystko to, co powinniście wiedzieć o konfliktach!


„Anatomia pokoju. Rozwiązywanie problemu u źródła” The Airbinger Institute

Dla kogo: osoby, które chcą poznawać przyczyny konfliktów i zapobiegać ich eskalacji

Dlaczego wciąż wchodzimy w nowe spory i wydawać by się mogło – nie czerpiemy z naszego doświadczenia? Autorzy „Anatomii pokoju” wydanej przez MT Biznes, identyfikują podstawowe przyczyny konfliktów, dowodząc, że praca nad ich rozwiązywaniem i zażegnywaniem jest przede wszystkim pracą nad samym sobą. Bardzo przydatna lektura zarówno dla przywódców, jak i osób zmagających się z konfliktami w życiu osobistym.

 

„Powiedz to inaczej. 17 zasad rozwiązywania konfliktów” Dana Caspersen

Dla kogo: osoby, które chcą nauczyć się panować nad emocjami i prowadzić konstruktywny dialog

Atak, kontratak, zarzuty, obwinianie, przerzucanie winy, personalne przytyki – dyskusja w czasie konfliktu to nierzadko nieczysta gra. „Powiedz to inaczej” z oferty wydawnictwa Czarna Owca to praktyczny przewodnik, stworzony przez zawodową mediatorkę, która radzi jak prowadzić trudne rozmowy, by przekuć je w okazję do samorozwoju, a nie bezkompromisowego dowodzenia swoich racji.

 

„Negocjacje i rozwiązywanie konfliktów” Harvard Business Review

Dla kogo: osoby, które chcą poszerzać swoją wiedzę na temat zarządzania konfliktami na różnych polach

Wydawnictwo One Press postanowiło zebrać najciekawsze artykuły publikowane na łamach Harvard Business Review, tworząc interesujący przegląd wypowiedzi ekspertów z zakresu prowadzenia negocjacji i rozwiązywania konfliktów, w tym dotyczące m.in. godzenia różnic, łagodzenia sporów skłóconych zespołów, negocjowania z Klientami, polubownego rozstrzygania konfliktów i walki na drodze sądowej. Praktyczna, przystępna i wartościowa lektura!

,

Biznes na fali – recenzja „Strategii błękitnego oceanu. Początek”

„Śledź konkurencję”, „patrz co robią inni”, „bądź na bieżąco z tym, co dzieje się na rynku” – takie porady to ABC osoby odpowiedzialnej za rozwój firmy. Nic więc dziwnego, że propagowanie zgoła innej koncepcji oceniono jako przełomowe podejście. O tym jak zrodziła się idea porzucenia rozważań na temat rywali i odnalezienia swojej własnej rynkowej przestrzeni, przeczytać można w „Strategii błękitnego oceanu. Początek” – zbiorze artykułów wydanych przez MT Biznes.

Chan Kim i Renée Mauborgne to nazwiska, które w świecie biznesu są marką samą w sobie. Unikalna koncepcja ich autorstwa okazała się nie tylko rynkowym, ale i wydawniczym hitem. Przetłumaczona na 45 języków książka, opisująca „strategię błękitnego oceanu”, została sprzedana na całym świecie w 3,6 mln egzemplarzy. Początki idei, która stworzyła menedżerom zupełnie nowe możliwości zaistnienia na rynku, nie zostały jednak pierwotnie zapisanie na kartach cieszącej się powodzeniem książki, ale w przełomowych artykułach publikowanych na łamach „Harvard Business Review”. Nowość proponowana przez Wydawnictwo MT Biznes stanowi chronologiczne zestawienie najciekawszych z nich, które prowadzą krok po kroku po najważniejszych założeniach strategii i wykorzystywanych w procesie jej realizacji narzędziach.

Czego nowego możemy dowiedzieć się na temat błękitnej koncepcji? Lekturę rozpoczynamy od cofnięcia się 21 lat wstecz do rozważań o innowacji w dziedzinie wartości. Za tym pojęciem nie kryje się nic innego niż koncepcja bazująca na produktach lub usługach, które nie walczą na rynku z bezpośrednim konkurentem. Autorzy obrazują ją przykładami z życia i uzupełniają o przydatne narzędzia takie jak „krzywa wartości” czy mapa „pionier-wędrownik-osadnik”. To właśnie taka praktyczna odsłona „Strategii błękitnego oceanu. Początek” jest jedną z największych wartości książki. Dzięki uwzględnieniu informacji, ułatwiających samodzielną analizę firmy i jej możliwości rozwojowych, przybiera formę przystępnego poradnika skłaniającego do przemyśleń na temat kondycji prowadzonego biznesu.

Kolejne artykuły wyposażają czytelników w wiedzę na temat zwiększania szans wdrażania zmian przy akceptacji i zaangażowaniu pracowników, tworzenia przestrzeni rynkowej – śladem Starbucksa czy Polo Ralpha Laurena – dzięki przesuwaniu granic konkurencji, dostrzegania różnic pomiędzy strategią strukturalistyczną a rekonstrukcjonistyczną czy unikania pułapek „czerwonego oceanu”.

To, co szczególnie przykuło naszą uwagę, zawarte zostało w artykule „Przywództwo błękitnego oceanu”, prezentującym możliwości wykorzystania założeń koncepcji do podnoszenia poziomu motywacji zespołu. Kim i Mauborgne proponują przejście przez cztery kroki, rozpoczynając od oceny rzeczywistości przywódczej. W tym celu wykorzystuje się kanwę przywództwa – narzędzie definiujące obszary w jakie inwestują swój czas i energię liderzy, dla wysokiego szczebla zarządzania, szczebla średniego oraz tzw. linii frontu. Pozwala ono na weryfikację poziomu zaangażowania i aktywności przywódców w organizacji, a następnie – identyfikację „czarnych dziur” i „ognisk”, czyli niesatysfakcjonujących elementów, na bazie których tworzone są profile alternatywne. Na tym etapie warto wykorzystać drugie narzędzie – macierz „eliminacja-ograniczanie-intensyfikacja-wprowadzanie”, która pozwala określić obszary działające hamująco na pracowników oraz obszary inspirujące do pełnego czerpania z własnego potencjału. Zebrane informacje pozwalają na opracowanie przyszłych modeli przywódczych i instytucjonalizację nowych praktyk. Także w tym przypadku autorzy uzupełnili warstwę teoretyczną praktycznymi przykładami i szczegółowym opisem procesu wdrażania koncepcji w życie.

Ciekawa (i mocno praktyczna) lektura „Strategii błękitnego oceanu. Początek” to nie tylko szansa na uzupełnienie dotychczasowej wiedzy na temat tej przełomowej koncepcji, ale i dowód, że można ją wykorzystać w wielu zróżnicowanych obszarach z życia organizacji. I jak potwierdzają przytoczone przykłady – z powodzeniem i sporą szansą na rynkowy sukces.

„Strategia błękitnego oceanu. Początek” 

W.Chan Kim & Renee Mauborgne

Wydawnictwo MT Biznes

liczba stron: 258

cena brutto: 49,00 zł

,

Inspiracja pod choinką

Jak wynika z raportu „Zakupy Świąteczne 2017” opracowanego przez Deloitte, książki będą najczęstszym prezentem, jaki Polacy znajdą w tym roku pod choinką. Jakie tytuły warto podarować osobie, której jednym z noworocznych postanowień jest rozwój swoich kompetencji?

Przejrzeliśmy półki w księgarniach, przeklikaliśmy ofertę sklepów internetowych, zajrzeliśmy na strony ulubionych wydawnictw. Przedstawiamy efekt naszych poszukiwań – sześć książek, które będą stanowić idealny podarunek na Święta.

„Myślenie wizualne 2.0. Skuteczna komunikacja” Karolina Jóźwik

Wydawnictwo MT Biznes

Dla kogo: wielbiciele designu i kreatywnych rozwiązań usprawniających codzienną pracę, osoby wiecznie notujące i – jak podpowiada dedykacja autorki – ci, którzy ciągle poszukują inspiracji

Książka ta to swego rodzaju uzupełnienie debiutu Karoliny Jóźwik – „Myślenie wizualne w biznesie. Ty też potrafisz rysować”. I rzeczywiście – czytając, a raczej doświadczając, tej lektury wszelkie aktywności plastycznie nie tylko nie wydają się trudne, ale wręcz stają się praktycznym narzędziem komunikacji i zaskakiwania odbiorców przyzwyczajonych do sztampowych prezentacji. Propozycja Wydawnictwa MT Biznes wyposaża w podstawową wiedzę na temat myślenia wizualnego i uświadamia jak proste (przy odrobinie kreatywności) jest rozwijanie własnego warsztatu komunikacyjnego. Atutem jest także oryginalny projekt książki. Forma kołowego notesu dodatkowo zachęca do eksperymentowania!

 

„Kreatywność i nienawiść. Twórz jak ludzie sukcesu” Dan Norris

Wydawnictwo One Press

Dla kogo: osoby, które czasem wątpią w siebie choć nie powinny i które potrzebują pozytywnej inspiracji do zmiany nastawienia

Jaki jest przepis na sukces według autora „Kreatywności i nienawiści”? Otóż…nie ma go! „Jedyne, co udało mi się ustalić, to to, że ludzie odnoszący sukcesy coś tworzą” – stwierdza Dan Norris i podpowiada jak przeciwstawić się negatywnym emocjom blokującym naszą kreatywność. Lektura tej objętościowo niewielkiej książki uświadamia, że porażka to nie powód do wstydu, ale dowód, że tworzymy coś, co z biegiem czasu może stać się jeszcze lepsze i bardziej wartościowe. A kreatywność to zdolność, którą można rozwijać i nad którą należy pracować, by stopniowo zbliżać się do sukcesu.

 

„Narzędzia tytanów” Timothy Ferriss

Wydawnictwo MT Biznes

Dla kogo: osoby, którym wciąż marzy się „pierwszy milion”, poszukujący ciekawych pomysłów na biznes, a także ci, dla których Nowy Rok będzie czasem wdrażania radykalnych zmian w życiu

Każdy zna powiedzenie „Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje”. W wersji amerykańskiej – „Early to bed and early to rise, makes a man healthy, wealthy and wise” – kluczem do sukcesu jest wysiłek i konsekwencja. Timothy Ferriss zebrał zwyczaje i nawyki milionerów oraz znanych i wybitnych osób, tworząc księgę inspiracji dla wszystkich tych, którzy są dopiero na drodze do swojego sukcesu. Oprócz oczywistej wartości merytorycznej, „Narzędzia tytanów” zawierają sporo zaskakujących i ciekawych faktów, których poznawanie staje się świetną rozrywką. Taktyczne rozegranie wojny psychologicznej według Arnolda Schwarzeneggera, sztuka negocjacji i argumentacji według komika Mike’a Birbiglia, który prowadził rozmowy m.in. z Barackiem Obamą czy życiowe porady od miliardera Chrisa Sacca, który inwestował m.in. w Twittera, Instagrama czy Ubera. Must-have dla przyszłych rekinów biznesu!

 

„Czas postprawdy. Nieszczerość i oszustwa w codziennym życiu” Ralph Keyes

Wydawnictwo Naukowe PWN

Dla kogo: osoby interesujące się psychologią kłamstwa, będące na bieżąco z informacjami ze świata i dynamicznie zmieniającymi się mechanizmami komunikacji

Oxford Dictionaries  okrzyknął „postprawdę” słowem 2016 roku. Gdy komentatorzy sytuacji politycznej analizowali mechanizmy, które doprowadziły do Brexitu i przejęcia przez Donalda Trumpa fotela prezydenckiego, „postprawda” pojawiała się w ich dyskusjach nader często. Ralph Keyes obnaża absurdy rzeczywistości, w której prawda i fałsz przestały mieć znaczenie, a o kształcie opinii publicznej decydują nie fakty, ale emocje i indywidualne przeświadczenia. Interesująca pozycja udowadniająca, że choć kłamstwo degraduje komunikację i relacje społeczne, może jednocześnie uczynić z kłamców medialnych bohaterów.

 

„Ekstremalne przywództwo. Elitarne taktyki NAVY SEALS w zarządzaniu” Jocko Willink, Leif Babin

Wydawnictwo SQN

Dla kogo: osoby, dla których bycie przywódcą i liderem to nie tylko zawodowy obowiązek, ale i przygoda

Czy zarządzanie zespołem w środowisku biznesowym może mieć coś wspólnego z niebezpieczną akcją sił specjalnych amerykańskiej marynarki SEALs? Jocko Willink i Leif Babin – dowódcy wojskowi, odpowiedzialni za przebieg misji zabezpieczającej irackie miasto Ar-Ramadi przełożyli realia wojenne na język biznesu, prezentując jak istotne dla sukcesu całego zespołu jest skuteczne przywództwo. Przywództwo odporne na stres, zaskakujące sytuacje, kryzysy czy niespodziewane działania konkurencji. Ciekawy zbiór wskazówek dla liderów, którzy stoją przed wyzwaniem stworzenia efektywnego zespołu i wykorzystania potencjału członków teamu.

 

„Pięć dysfunkcji pracy zespołowej” Patrick Lencioni

Wydawnictwo MT Biznes

Dla kogo: dorośli, którzy kochają bajki równie mocno jak dzieci, osoby zawodowe odpowiedzialne za organizację pracy zespołowej

Przyzwyczajono nas do branżowych lektur w formie poradników czy wywiadów. „Pięć dysfunkcji pracy zespołowej” to alternatywa dla tych, którzy poszukują świeżego spojrzenia na kwestię tworzenia i zarządzania zespołami. Patrick Lencioni pokusił się o przedstawienie największych wyzwań i problemów tego obszaru w formie przystępnego opowiadania. Bohaterką jest dyrektor generalna firmy DecisionTech i poważny dylemat przywódczy: jak opanować zespół, którego brak współpracy zagraża losom przedsiębiorstwa. Lektura warta uwagi tym bardziej, że jak każda „bajka” zawiera inspirujący morał.