Wpisy

,

Wejście w trzeci wymiar przywództwa – refleksje po pierwszej polskiej edycji Synercube

Właśnie zakończyliśmy sesję follow-up pierwszego w Polsce LEADERSHIPLAB w oparciu o koncepcję Synercube. Edycja ta miała charakter pilotażowy. Uczestnikami byli menedżerowie wyższego szczebla wybrani z firm współpracujących z PROFES. Było to bardzo ciekawe doświadczenie, wynikające z implementacji na polski rynek szkoleniowy produktu radykalnie odmiennego od tego, do czego przywykł polski menedżer. Ciekawe zarówno dla uczestników, jak i PROFES.

Warto przypomnieć, że koncepcja Synercube opiera się o analizę stylu przywództwa w trzech wymiarach. Orientacji na zadania, orientacji na ludzi i, co stanowi o wyjątkowości podejścia, orientację na wartości.

Pierwsze zaskoczenie

Warsztaty Synercube prowadzone są w oparciu o podejście, którego sednem jest przeniesienie odpowiedzialności za efekty uczenia się na samego uczestnika oraz jego zespół. W związku z tym uczestnicy jeszcze przed warsztatem muszą poznać całą teorię Synercube (co oznacza przeczytanie książki) oraz wykonać szereg innych aktywności: rozwiązać test, przeanalizować case study, opisać swoje refleksje dotyczące wartości. Łącznie praca ta obliczona jest na 24 godziny.

O ile wśród niemieckich uczestników to raczej rzadkość, o tyle polska grupa miała spore trudności w znalezieniu czasu na tak intensywne przygotowania. Byli jednak też uczestnicy świetnie przygotowani, którzy w swoich zespołach zadaniowych podczas LEADERSHIPLAB mogli wspomóc tych, którzy poświęcili mniej uwagi przygotowaniom.

 

Drugie zaskoczenie

Warsztat LEADERSHIPLAB Synercube trwa niemal pięć dni: popołudnie pierwszego, trzy pełne i pół ostatniego. Każdego dnia pracuje się od wczesnego rana aż do późnego wieczora w ostrym rygorze czasowym. Kolejne aktywności rozpoczynają się niezależnie od obecności wszystkich uczestników o dokładnie wskazanej godzinie. Nie ma czasu na pozostanie „jedną nogą” przy bieżących obowiązkach. Takie próby uczestnicy podejmowali, co znacznie utrudniało im i zespołom, w których pracowali, pełne wykorzystanie procesu grupowego.

 

Trzecie zaskoczenie

Trener prowadzący zajęcia pełni rolę wyłącznie organizatora pracy. Informuje o treści zadań i podaje czas wyznaczony na kolejne zadania dla zespołów. Nie dostarcza żadnych rozwiązań, nie uczestniczy w dyskusjach, nie daje wskazówek. To budzi zdziwienie uczestników, ponieważ przyzwyczajeni są do tego, że Trener dzieli się swoimi doświadczeniami albo przynajmniej ukierunkowuje w stronę poprawnych wniosków. Tu nic takiego nie miało miejsca. Uczestnicy w swoich grupach sami musieli rozstrzygnąć, co jest słuszne.

 

Czwarte zaskoczenie

Czwarty dzień, kiedy uczestnicy już dobrze się poznali w zespołach w których pracują od początku LEADERSHIPLAB, poświęcony jest niemal w całości bardzo szczegółowej informacji zwrotnej. Uczestnicy niemal jednogłośnie wskazali ten moment, jako najbardziej wartościowy w całych warsztatach. Jednocześnie część z nich zupełnie nie dostrzegła, że wcześniejsze aktywności służyły właśnie temu, żeby zbudować podstawę do otwartej informacji zwrotnej.

 

Ostatnie zaskoczenie

Koncepcja Synercube wskazuje 10 różnych stylów sprawowania przywództwa. Idealnym jest ten, który obok wysokiej orientacji na ludzi i jednocześnie na zadania dodatkowo opiera się na wartościach (styl 7.7+). Uczestnicy oczywiście dostrzegali, że jest to styl najefektywniejszy. Całość LEADERSHIPLAB zmierza do znalezienia odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób uczestnik może wzmacniać swoje zachowania jako lidera reprezentującego styl 7.7+. Część uczestników polskiej edycji mocno koncentrowała się na jeszcze innej kwestii: jak radzić sobie w relacji z liderami nie reprezentującymi tego stylu (lub wręcz reprezentującymi style negatywne).

 

Wnioski

Z pilotażowej, pierwszej edycji LEADERSHIPLAB wyciągamy szereg wniosków. Najważniejsze z nich koncentrują się wokół czytelnego przekazu do przyszłego uczestnika. Musi on dokładnie wiedzieć, co go czeka i czego wymaga od niego udział w warsztacie. Tylko wtedy może on zaufać procesowi grupowemu i popłynąć w stronę swojego rozwoju jako lidera. Tylko wtedy też zaangażuje się w ten rozwój w pełni i uzyska największe korzyści.

Mamy nadzieję, że niniejszy artykuł pomoże przyszłym uczestnikom LEADERSHIPLAB Synercube w podjęciu świadomej decyzji co do uczestnictwa. Chętnie odpowiemy na wszelkie Państwa pytania.

 

Przeczytaj więcej o Synercube

 

Krzysztof Gwozdek

Krzysztof Gwozdek jest konsultantem zarządzającym w firmie doradczo-szkoleniowej PROFES. Specjalizuje się w problematyce strategii przedsiębiorstw, w szczególności w obszarze relacji z klientami. Zajmuje się analizą procesów biznesowych, tworzeniem modeli i standardów sprzedaży oraz opracowuje narzędzia do zarządzania działami handlowymi.

, , ,

Self-paced training – rozwój we własnym tempie

Działania z zakresu rozwoju pracowników już dawno wykroczyły poza świadczenie standardowych usług szkoleniowych. Gdy mowa o współczesnym podejściu, coraz częściej zwraca się uwagę nie tylko na przekazywanie wiedzy poprzez nowoczesne, intuicyjne formy, ale i budowanie pozytywnego doświadczenia uczestników. Co więcej, w dzisiejszych czasach dostosowujemy zarówno formy przekazywania wiedzy oraz trenowania nowych umiejętności, jak i sposób ich udostępniania. Jaką rolę odgrywa w tym self-paced training? 

Jak wskazuje sama nazwa, podstawowym wyróżnikiem self-paced trainingu jest dostosowanie procesu nauczania do indywidualnych możliwości przyswajania wiedzy przez danego uczestnika. Podczas gdy w standardowych formach tempo nadaje trener lub prowadzący, szkolenia typu self-paced rządzą się innymi prawami – do tego stopnia, że obecność osoby nadzorującej często nie jest potrzebna. Ze względu na priorytetową w tym przypadku kwestię wygody użytkownika, zwykle przyjmują one formę e-learningu, pozwalającego w pełni dostosować proces nauczania do własnych preferencji.

Istotnym czynnikiem jest tutaj również większa swoboda danej osoby w zarządzaniu czasem, w którym może i chce przyswoić wiedzę. Podejście self-paced trainingu wymaga więc pewnej dojrzałości i poczucia odpowiedzialności uczestnika, który samodzielnie planuje swoje działania rozwojowe. Możliwe jest oczywiście wykorzystanie mechanizmów przypominających czy ustalenie ostatecznych terminów realizacji modułów szkolenia, jednakże decyzja o tym jak sumiennie podejdzie do zadania jest wyłącznie kwestią uczestnika.

Nawet przy podziale uczestników szkoleń na grupy wyłącznie na podstawie ich poziomu zaawansowania w danym zakresie, różnice w tempie pracy będą najpewniej dostrzegalne. Self-paced training kładzie nacisk na indywidualne działania – w przypadku osób potrzebujących więcej czasu na zapoznanie się z treścią czy rozwiązanie zadania, eliminowane jest ryzyko zagubienia, wynikającego ze zbyt szybkiego tempa pracy grupy. Analogicznie, uczestnicy potrzebujący nieco mniej czasu przy tego typu działaniach nie odczują znudzenia koniecznością czekania na innych. Pozwala to na budowanie doświadczenia osoby uczącej się, opartego na komforcie i samodzielności.

Idea dostosowania treści szkoleniowych do indywidualnego tempa pracownika znajduje zastosowanie np. w procesach wdrożeniowych. Aby wyposażyć nową osobę w zespole nie tylko w wiedzę na temat organizacji, jej działalności, produktów, usługi czy kultury, ale również w umiejętności niezbędne na danym stanowisku, oferuje się jej gotowe szkolenie e-learningowe, stanowiące element onboardingu. Dzięki przekazaniu pracownikowi odpowiedzialności za przyswojenie wiedzy i uwzględnienie w szkoleniu mechanizmu weryfikującego jej poziom (np. zadania czy testu wiedzy), eliminowana jest potrzeba ciągłego angażowania się w proces przełożonego. Zamiast stałego towarzyszenia, kontroluje przebieg i udziela feedbacku.

LEADERSHIPLAB Synercube – self paced training w wymiarze online i offline

W ostatnich tygodniach firma PROFES zrealizowała pierwszą edycję czterodniowego LEADERSHIPLAB Synercube, opartego na innowacyjnej względem dotychczasowych koncepcji przywództwa. Uczestnicy pracują poza znanymi standardami szkoleniowymi, nie spotykają trenerów dostarczających informacji, czy moderatorów nadających kształt prowadzonym dyskusjom. LEADERSHIPLAB to czas przeprojektowania własnego myślenia o przywództwie i kulturze organizacji oraz weryfikowania wykorzystania potencjału i zasobów swojego zespołu. Najważniejszym czynnikiem determinującym udział w LEADERSHIPLAB jest kompleksowe przygotowanie uczestnika, polegające na przeczytaniu książki na temat Przywództwa Synercube oraz realizacji zadań w pre-worku.

Mamy więc tutaj znakomity przykład self-paced trainingu. Uczestnicy w stosownie długim czasie przed szkoleniem otrzymują komplet materiałów: książka oraz sześć modułów pre-worku w formie e-learningu. Opracowanie tych materiałów daje podstawy do dalszej pracy podczas LEADERSHIPLAB, ułatwia posługiwanie się tymi samymi kategoriami i eksperymentowanie w obszarze współzależności w zespole. Brak odpowiedniego przygotowania obniża więc nie tylko efektywność samego uczestnika, ale wpływa na obniżenie efektywności pozostałych uczestników, tworzących wspólnie zespół.

Źródło: pre-work Synercube opracowany przez PROFES

Wśród zasad realizacji pre-worku czytamy, że przewidywany czas to 25 godzin. Oczywiście nie ma możliwości, aby to zrobić w tym czasie bez przerwy. Zadaniem uczestnika więc jest taka organizacja własnej pracy, aby zdążyć ukończyć etap przygotowań przed LEADERSHIPLAB. Znajomość książki będzie niezbędna do realizacji zadań w e-learningowym pre-worku, a wygenerowane wyniki uczestnika z pre-worku są paszportem na LEADERSHIPLAB. O ile prowadzący są w stanie monitorować postępy realizacji pre-worku i sygnalizować zbliżające się czterodniowe wydarzenie, o tyle nie zweryfikują postępów zapoznania się z książką. Założeniem Synercube jest więc zaufanie do uczestników – do ich zaangażowania i dojrzałości. Tylko realizując ten etap, mogą efektywnie przejść przez kolejny – właściwy etap wkroczenia w trzeci wymiar przywództwa.

Self- paced training – trend, który zagości na dłużej?

Wszystkie działania podejmowane w celu poprawy jakości przekazywanej wiedzy, jej formy i standardów mają sprzyjać pozytywnym doświadczeniom ich odbiorców. Innowacyjność i personalizacja form przekazu zdaje się być obecnie naturalnym ukłonem w stronę uczestników szkoleń. Z kolei zwiększenie samodzielności w zarządzaniu swoim rozwojem i przekierowanie na uczestników odpowiedzialności za jego realizację, same w sobie nabierają znaczenia rozwojowego i wymagają od nich pewnej dojrzałości. Pomimo refleksji nad tym, czy to dobry moment, czy jesteśmy na to gotowi, w self-paced trainingu dostrzegam duży potencjał i nadchodzące pozytywne zmiany w realizacji procesów rozwojowych.

Natalia Strzelecka

Natalia Strzelecka zarządza Zespołem Nowoczesnych Technologii oraz projektami e-learningowymi. Na co dzień dba o kontakt z Klientem, koordynuje prawidłowy przebieg wszystkich działań okołoprojektowych oraz wspiera pracę swojego zespołu. Równocześnie intensywnie rozwija się w obszarze kompetencyjnym, uczestnicząc w tworzeniu profili kompetencyjnych oraz przygotowywaniu i realizowaniu badań kompetencji.
Jej celem jest ciągłe poszerzanie umiejętności zarówno w obszarze zarządzania kompetencjami, jak i nowoczesnych technologii.