Wpisy

,

Radykalna szczerość szefa

Identyfikując jedne z najczęściej omawianych w mediach problemów w obszarze zatrudnienia, jak refren powtarzają się określenia: „rotacja pracowników”, „spadek efektywności”, „niski poziom zaangażowania”, „wypalenie zawodowe”. Jaki ma to związek z obszarami odpowiedzialności menedżera? Gdybyście mieli przeczytać w tym roku tylko jedną książkę dotyczącą zarządzania, by znaleźć odpowiedź na to pytanie, powinna to być lektura „Szefa wymagającego i wyrozumiałego” Kim Scott.

Kim Scott – współzałożycielka i dyrektor generalna firmy Candor, doradczyni Dropboxa i Twittera, imponujące doświadczenie zdobywała m.in. w Google, Apple i w roli wykładowczyni Apple University. Jednocześnie Kim Scott – kobieta, która pochopnym mailem i manipulującą nieszczerością uraziła Larry’ego Page’a, współtwórcę firmy Google i która tak długo unikała udzielania feedbacku mało efektywnemu pracownikowi, że doprowadziła do upadku swojej firmy. Czego można dowiedzieć się od kogoś o tak zróżnicowanym życiorysie zawodowym? Autorka „Szefa wymagającego i wyrozumiałego” wykorzystuje własne doświadczenie, by podsumować swoje wieloletnie refleksje wokół tematu skutecznego zarządzania bez utraty ludzkiego oblicza i na ich podstawie zbudować nowatorską koncepcję radykalnej szczerości. Koncepcję odkrywczą i tylko pozornie prostą.

Właśnie to jest Twoja praca

„To nie jest żadne niańczenie. To się nazywa zarządzanie i właśnie to jest twoja praca!” – usłyszała Kim Scott, kiedy wyżaliła się swojemu coachowi, że jest zmęczona prowadzeniem codziennych rozmów z pracownikami na tematy często odbiegające od życia zawodowego (w jej słowach „niańczenie naszych pracowników”) zamiast wykonywaniem „prawdziwej” pracy.  Rozkładając odpowiedzialność menedżera na 3 obszary: udzielanie wsparcia, budowanie zespołu i osiąganie wyników, potwierdza tą anegdotą jak silnie w świadomości kadry zarządzającej zakorzeniło się myślenie o przewadze trzeciego z nich nad dwoma pozostałymi. Tymczasem, oczywiście kilka lat później i z dużo większym bagażem doświadczeń, autorka pisze „siłą napędową są relacje, a nie władza” – relacje oparte na wzajemnym zaufaniu. Jej książka jest właściwie hołdem dla „pracy emocjonalnej” menedżera, tej części jego dnia, tygodnia, miesiąca pracy, w której poświęca czas swojemu pracownikowi, słucha go, rozmawia z nim, zapoznaje się z jego krytyką, udziela feedbacku, zachęca do rozwoju, ale przede wszystkim – buduje relacje. Głośny jest wydźwięk „Szefa wymagającego i wyrozumiałego”, że praca to nie alternatywna rzeczywistość, ale część Twojego życia, w którym uczestniczą Twoi pracownicy. Ty sam jesteś człowiekiem, który zatrudnia ludzi i (jak trafnie ujmuje to Scott) „szef to stanowisko, nie ocena wartości”.

Musisz się troszczyć, musisz się konfrontować

Koncepcja radykalnej szczerości (ang. Radical Candor) opiera się na dwóch wymiarach:

  • osobistej troski, czyli wyjścia poza sztywne ramy profesjonalizmu i „przynoszenie do pracy całego siebie”
  • bezpośredniej konfrontacji, czyli informowania pracowników o jakości ich pracy i nierzadko trudnych decyzjach.

źródło: opracowanie własne na podstawie „Szef wymagający i wyrozumiały” Kim Scott, MT Biznes, 2019

Dlaczego te dwa wymiary są tak istotne? Wyobraźmy sobie szefa, który jest chodzącym przykładem bezpośredniej konfrontacji, kompletnie pozbawionym osobistej troski wobec pracowników. Z marszu udziela feedbacku, a nawet wytyka słabości podwładnego i poniża go przy innych. Ten „dupek” – jak mówi o nim wprost Kim Scott – wykazuje się „obrzydliwą agresją”, jednym z trzech alternatywnych zachowań wobec radykalnej szczerości. W sytuacji odwrotnej, gdy szefa cechuje wysoki poziom osobistej troski, ale jednoczesny lęk przed bezpośrednią konfrontacją, wpisuje się on w schemat „rujnującej empatii”. Dlaczego rujnującej? Pracownicy w takim układzie mają poczucie, że nie wiedzą na czym stoją. „Wiedzą, że coś na pewno zrobili źle, ale nie są pewni, co dokładnie. (…) nie wiedzą, w którym punkcie się znajdują, i nie mają możliwości nauczenia się czegokolwiek. Zamiast rozwoju czeka ich marazm lub zwolnienie z pracy”. A co z tymi, którzy są unikają zarówno jednego, jak i drugiego wymiaru? „Manipulująca nieszczerość” może być spowodowana dość egoistyczną chęcią bycia lubianym, osiągnięcia własnych celów czy po prostu zmęczeniem wchodzeniem w relacje z innymi.

Po drugiej stronie Kim Scott umiejscowiła „radykalną szczerość” – zachowanie szefa, który kieruje się troską wobec pracowników, w tym zarówno kiedy poświęca czas na rozmowę z nimi, chcąc zbudować wartościową relację, jak i wtedy, kiedy dąży do konfrontacji, wiedząc, że feedback umożliwi im dalszy rozwój. Najłatwiej zrozumieć tę koncepcję czytając fragment „Czym radykalna szczerość nie jest” w rozdziale „Budowanie relacji opartych na radykalnej szczerości”:

„Radykalna szczerość nie jest przyzwoleniem na nieuzasadnioną surowość i nie jest „wbijaniem noża prosto w serce w białych rękawiczkach”. Radykalna szczerość nie sprowadza się do rozpoczęcia rozmowy od słów: „Pozwól, że będę z tobą radykalnie szczery”. Jeśli dalsza część twojej wypowiedzi będzie brzmiała: „Jesteś kłamcą i ci nie ufam” lub „Jesteś do niczego”, to dowiodłeś tylko i wyłącznie tego, że sam jesteś palantem. O radykalnej szczerości nie może być mowy, jeśli nie pokażesz jednocześnie, że naprawdę troszczysz się o swojego rozmówcę.”

Egzamin dojrzałości

Choć pewnie zabrzmi to jak banał, książka Kim Scott to lektura, którą można polecić każdemu. Nie każdy jednak wyciągnie z niej tyle samo. Autorka ma ogromne doświadczenie w zakresie zarządzania ludźmi – i mowa tu zarówno o start-upach, jak i kilkusetosobowych zespołach, firmach na rynku amerykańskim, jak i rosyjskim, azjatyckim czy izraelskim. Jej wiedza jest poparta latami obserwacji, z których jasno wynika, jak duża odpowiedzialność leży na menedżerach. By jednak podjąć decyzję o wdrożeniu radykalnej szczerości w życie i utrzymać konsekwencję w budowaniu opartej na niej kultury otwartej komunikacji, potrzebny jest wysoki poziom dojrzałości i świadomości menedżerskiej. Czy masz w sobie na tyle odwagi, by poprosić pracowników o podzielenie się krytyką na Twój temat? Czy nie poczujesz się dotknięty, kiedy podwładni na forum wytkną wady Twoich pomysłów?

Zrozumienie założeń koncepcji radykalnej szczerości i przełożenie jej na praktykę ułatwia sama konstrukcja książki. Kim Scott nie pozostawia szefów samym sobie, czekając aż zasiane ziarno radykalnej szczerości samo wykiełkuje. Pierwsza część, poświęcona jest teorii (choć bogato ubranej w przykłady z życia). Druga zaś to zbiór metod, narzędzi i sposobów pracy z podwładnymi. Jak zbudować kulturę wspierającą rozwój relacji pomiędzy członkami zespołu? Jak udzielać pracownikom informacji zwrotnej? Jak motywować pracowników do osiągania wysokich wyników? Te wszystkie obszary są przez autorkę dokładnie omówione.

„…nie tracąc ludzkiego oblicza”

Czytając „Szefa wymagającego i wyrozumiałego” nie sposób nie zauważyć, że podobnie jak inne znajdujące się obecnie na ustach wszystkich koncepcje (takie jak Customer Experience Management, stawiająca w centrum Klienta i jego doświadczenia czy work-life blending, dające pracownikowi dowolność w kształtowaniu relacji praca – życie prywatne), sprowadza się w zasadzie do podstawy, czyli dostrzeżenia, że po drugiej stronie stoi człowiek. Człowiek nie tylko ze swoimi umiejętnościami i predyspozycjami, ale i potrzebami, emocjami, nawykami, upodobaniami. Człowiek, który zasługuje, by objąć go opieką, obdarzyć zaufaniem i wykazać się wobec niego szczerością.

 

„Szef wymagający i wyrozumiały. Jak skutecznie zarządzać, nie tracąc ludzkiego oblicza?” Kim Scott

Wydawnictwo MT Biznes

Tłumaczenie: Marcin Kowalczyk

Liczba stron: 357

Cena: 49,90 zł

, ,

Niekończąca się historia

 „Skończ swoją robotę, albo to nieskończona robota wykończy Ciebie” – słowa pisarza Amita Kalantri najdobitniej tłumaczą konsekwencję niezrealizowanych zadań. Wyrzuty sumienia z powodu ciągle przekładanej pracy mogą stać się elementem demotywującym i obniżającym naszą produktywność. Jak więc doprowadzić do pozytywnego zakończenia zawodowych projektów?

„Nie tłumacz się, działaj!” Brian Tracy, tłum. Izabela Szybilska-Fiedorowicz, Wydawnictwo Helion

Dla kogo: tych, którzy potrzebują wsparcia w wykształceniu nawyku samodyscypliny

Światowy autorytet w zakresie rozwoju osobistego to sprawdzone źródło cennych porad ułatwiających realizację zadań i osiąganie ambitnych celów. W książce „Zjedz tę żabę!” uczy, jak podnosić swoją wydajność, dzięki mierzeniu się w pierwszej kolejności z wymagającymi, najważniejszymi obowiązkami. W „Uwierz w siebie i działaj” radzi, jak uwolnić się od negatywnych wzorców myślenia. Tytuł „Nie tłumacz się, działaj!” jest natomiast zbiorem motywujących wskazówek, które objaśniają w jaki sposób wykształcić w sobie mechanizmy dyscyplinujące. „Osiągnięcie sukcesu w jakiejkolwiek dziedzinie wymaga ogromnej wytrwałości. My mawiamy, że wytrwałość to samodyscyplina w praktyce – dlatego nie jest łatwo osiągnąć sukces, ale jest łatwiej jeśli posiadamy samodyscyplinę”[i] – twierdzi autor, łącząc samodyscyplinę z 21 obszarami, w tym: osobistą doskonałością, odwagą, pracą, organizacją czasu, zdrowiem, małżeństwem czy spokojem ducha. Konstrukcja każdego rozdziału jest w zasadzie receptą gotową do wykorzystania od zaraz. Brian Tracy posługuje się faktami i wynikami badań, oddziałując tym samym na naszą racjonalność, a także odwołuje się do anegdot i historii z życia wziętych, wpływając na naszą sferę emocji. Na tak przygotowany grunt rzuca wezwanie do działania w postaci „ćwiczeń praktycznych” – zawierających plan działania z podstawowymi krokami do wykonania, bo jak sam zapowiada: „to książka dla ludzi czujących „głód”, aby robić więcej, mieć więcej i doświadczyć więcej niż kiedykolwiek przedtem.”

 

„Zrobione! Naucz się kończyć to, co zacząłeś” Jon Acuff, tłum. Bartosz Sałbut, Wydawnictwo MT Biznes

Dla kogo: osób, którym na drodze do sukcesu stoi ich własny perfekcjonizm

Aż 92% noworocznych postanowień kończy się niepowodzeniem. Dlaczego? Powodem wcale nie jest to, że mamy problem z rozpoczęciem działań prowadzących do zmiany naszych nawyków, ale z utrzymaniem poziomu motywacji i realizacją celów. Jon Acuff upatruje przyczyn takiego stanu rzeczy w perfekcjonizmie. Obnaża jego kłamstwa i manipulacje, mówiąc wprost: masz prawo, by zmniejszyć swoje cele, zrezygnować z innych aktywności i po prostu bawić się tym, że doprowadzasz zadania do końca. Uczy przy tym, że kierowanie się zdrowym rozsądkiem nie jest tożsame z odpuszczaniem – wręcz przeciwnie: w ten sposób podnosimy swoje szanse na sukces. Więcej na temat „Zrobione! Nauczy się kończyć to, co zacząłeś” przeczytacie w naszej recenzji: http://orozwoju.com/jak-uciszyc-wewnetrznego-perfekcjoniste-recenzja-zrobione-naucz-sie-konczyc-to-co-zaczales/

 

„Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności” David Allen, tłum. Zbigniew Waśko, Wydawnictwo Helion

Dla kogo: tych, którzy cenią poczucie kontroli i chcą utrzymać wysoki poziom produktywności

Światowy bestseller Davida Allena opisuje metodę zarządzania projektami i zadaniami w oparciu o 5 podstawowych procesów: kolekcjonowanie (ang. collection) wszelkich informacji, ich analizę (ang. processing) pod katem wymaganych działań i wstępną selekcję, porządkowanie (ang. organizing) do kategorii „następne zadanie” lub „projekt”, codzienny przegląd (ang. review) zadań oraz realizację (ang. doing) w obszarze wykonywania zaplanowanej pracy, wykonywania pracy niezaplanowanej i planowania kolejnych działań. Książka Allena pomaga wypracować konkretny model działania w oparciu o określone nawyki. Szczególnie więc przypadnie do gustu czytelnikom ceniącym sprecyzowane schematy, które znajdą zastosowanie pomimo zmiany charakteru pracy i poszerzania zakresu obowiązków.

 

„Nawyk nieodwlekania. Proste sposoby pokonania prokrastynacji” S.J. Scott, tłum. Piotr Cieślak, Wydawnictwo Sensus

Dla kogo: osób, które wszystkie zadania do zrobienia przekładają „na jutro”

Książka S.J. Scott to doskonała propozycja dla osób, które są na początku pracy nad kompetencją efektywności własnej i organizacją czasu. Autor dokonuje bowiem kompleksowego przeglądu najpopularniejszych metod i narzędzi, zarówno w obszarze identyfikowania zobowiązań (GTD, Anti-Procrastination Habit), ustalania celów (SMART) czy zarządzania zadaniami (macierz Eisenhowera, „zjedzenie żaby”). Nie są to jednak wyłącznie luźne wskazówki do zastosowania tu i teraz, ale ułożony w logiczny ciąg plan działania zmierzający do konkretnego celu: zwiększenia naszej efektywności. Dzięki swojej różnorodności, każdy z pewnością odnajdzie w niej coś interesującego, co wpisze się w jego preferencje i przyzwyczajenia.

 

[i] https://www.youtube.com/watch?list=UU2izzsDPp77xF9u3IW6JO4g&v=wmpEuBNC_h8

 

Artykuł powstał we współpracy z księgarnią internetową Casani.eu 

, ,

Jak uciszyć wewnętrznego perfekcjonistę?

Chyba każdy zetknął się kiedyś ze zdaniem, że osiągnięcie sukcesu wymaga ciężkiej i żmudnej pracy. Być może lektura „Zrobione! Naucz się kończyć to, co zacząłeś” Jona Acuffa i MT Biznes to jedyna okazja by usłyszeć: „Chcesz coś osiągnąć? Zmniejsz cel o połowę, zrezygnuj z innych aktywności i po prostu baw się dobrze!”.

„Zrobione! Naucz się kończyć to, co zacząłeś” to książka, która wzbudzi w czytelnikach dążących do zawodowej doskonałości szereg skrajnych emocji – od irytacji i gniewu, przez zwątpienie, aż po pewnego rodzaju wewnętrzny spokój. To w końcu do nas – perfekcjonistów – już na pierwszych stronach autor z rozbrajającą szczerością pisze: „Nie bardzo wiem, jak ci to powiedzieć, ale… Nie masz szans na idealny wynik. Z wielką przykrością muszę cię uprzedzić, że na pewno coś ci się nie uda. Zupełnie niewykluczone, że wiele rzeczy ci się nie uda. Na początku coś może ci się zupełnie nie udać. Być może potkniesz się już o linię startu…”. Chwilę wcześniej przywołuje autorskie badania przeprowadzone na potrzeby książki. Ich wyniki potwierdzają, że przytłaczającej większości (aż 97%) respondentów zdarzyło się odrzucić pomysł, ponieważ wydał im się niewystarczająco dobry. Jon Acuff upatruje w perfekcjonizmie przeszkodę dla osiągnięcia celów, a tym samym – skończenie rozpoczętych zadań.

Przytoczone we wstępie statystyki, wedle których 92% postanowień noworocznych kończy się niepowodzeniem nikogo chyba nie dziwią. Zrzucić 10 kilogramów, ćwiczyć cztery razy w tygodniu, oszczędzać co miesiąc na zagraniczne wakacje… Jon Acuff obnaża absurd stawiania sobie zbyt ambitnych wyzwań. W dowcipny, ale skuteczny sposób uczy swoją książką stawiania racjonalnych celów i projektowania ścieżki ich realizacji przy użyciu zdrowego rozsądku. Cieszy również to, że podchodzi on do tematu kompleksowo. Prowadzi swoich czytelników od etapu przygotowań i przeżycia pierwszego „dnia nie do końca doskonałego” aż po „dzień przed końcem”, czyli moment zbliżania się do mety. Po drodze wskazuje na możliwości, identyfikuje potencjalne przeszkody, podpowiada jak nie stracić celu z oczu. Jaka jest jego recepta na sukces?

Dwa rozdziały „Zrobione! Nauczyć się kończyć to, co zacząłeś” przyciągają uwagę szczególnie. Porady Jona Acuffa, choć początkowo budzą wewnętrzny sprzeciw, są tak naprawdę najlepszym co może nam się trafić.

Rezygnacja z jednego działania, aby zwiększyć szansę na realizację innego? To nie kolejna wymówka, by czegoś nie robić, ale całkiem rozsądny ruch! „Nowy cel wymaga zawsze zaangażowania najcenniejszego z naszych zasobów, czyli czasu. (…) Tu perfekcjonizm próbuje nam wcisnąć swoje trzecie kłamstwo. Mówi: to wszystko da się pogodzić. A ja ci mówię, że się nie da.” Przywołując dość jaskrawy przykład, obrazujący porzucenie troski o wygląd przydomowego trawnika na rzecz opieki nad małymi dziećmi, Jon Acuff dowodzi, że wykreślenie konkretnych działań, które stają na drodze do realizacji danego celu jest całkowicie zrozumiałe i nie powinno rodzić poczucia winy. Odwołując się do tej kwestii, ubiega właściwie potencjalne wyrzuty sumienia i ułatwia dokonanie wyboru.

„Postęp (…) dokonuje się bez fanfar. Po cichu. Perfekcjonizm głośno mówi o porażkach, a o postępach milczy. Właśnie dlatego różne drobne informacje mają tak duże znaczenie.” – przekonuje Acuff i zachęca, by swoje działania wesprzeć twardymi danymi. Jak twierdzi, dane w przeciwieństwie do emocji nie kłamią i pozwalają zobaczyć prawdziwy obraz sytuacji. W momencie słabości lub zwątpienia stanowią dowód na ciągły (nawet jeśli nierównomierny) progres. Jednocześnie same w sobie stanowią obronę przed negowaniem faktów. Ich analiza pozwala na wyciągnięcie jasnych wniosków, które będą zmuszały nas do zmierzenia się z konsekwencjami poprzednich działań.

Choć „Zrobione! Naucz się kończyć to, co zacząłeś” jest przepełniona anegdotami z życia autora i jego bliskich, które mogą na pierwszy rzut oka nadawać narracji kształt luźnej opowiastki, Jon Acuff umiejętnie wyprowadza z nich trafne wnioski. Każdy z rozdziałów kończy się zwięzłym i konkretnym planem działania krok po kroku. I to właśnie ten motywujący wymiar, łączący „wiem jak się czujesz i z czym się mierzysz” z „powiem Ci, jak to zrobić” to największa zaleta tej książki.

„Rozpoczynać coś jest miło, ale przyszłość należy do tych, którzy doprowadzają sprawy do końca. Jesteś gotów dołączyć do tego grona?”

„Zrobione! Naucz się kończyć to, co zacząłeś” Jon Acuff

Wydawnictwo MT Biznes

Liczba stron: 244

Cena: 33,92 zł

 

,

ABC projektowania modeli biznesowych

Tworzenie długofalowych planów i snucie wizji wymaga odpowiedniego przygotowania. Choć niewiele na polskim rynku tytułów poświęconych budowaniu modeli biznesowych, wraz z księgarnią Casani.eu wybraliśmy kilka książek, które mogą stać się w tej kwestii ważną inspiracją.

„Nowoczesne projektowanie modeli biznesowych”, Patrick van der Pijl, Justin Lokitz, Lisa Kay Solomon, tłum. Bartosz Sałbut, Wydawnictwo HELION

„7 podstawowych kompetencji, 20 narzędzi, 36 tricków, 48 analiz przypadków, ponad 150 grafik” – już na pierwszych stronach „Nowoczesnego projektowania modeli biznesowych” znajdujemy potwierdzenie, że ta książka to idealna lektura do osób poszukujących zróżnicowanych źródeł wiedzy. Propozycja Wydawnictwa HELION to tak naprawdę podróż w świat projektowania w biznesie, od jego zupełnych fundamentów po definiowanie kryteriów, budowanie prototypów, eksperymentowanie czy weryfikowanie poziomu gotowości inwestycyjnej. „Projektowanie to jednocześnie proces i sposób myślenia. To zbiór praktyk mających na celu kreowanie nowej i trwałej wartości z niepewności oraz zmian” – przekonują autorzy, dowodząc, że wątpliwości to doskonała okazja do wdrażania zmian. Dzięki dostarczeniu praktycznego „przybornika”, sprawiają także, że nowemu projektowi nie towarzyszy lęk, ale ekscytacja. Dodatkowym atutem tej książki jest jej intuicyjny, atrakcyjny layout, który ułatwia przyswojenie wiedzy. Ocena: 5/5!

„Tworzenie modeli biznesowych”, Alexander Osterwalder, Yves Pigneur, tłum. Bartosz Sałbut, Wydawnictwo HELION

Przełomowa książka, polecana jako must-read w temacie tworzenia modeli biznesowych, wprowadziła do dyskusji innowacyjny Business Model Canvas, oparty na 9 segmentach: kluczowych partnerach, kluczowych działaniach, propozycji wartości, relacjach z Klientami, segmentach Klientów, kluczowych zasobach, kanałach, strukturze kosztów i strumieniach przychodów. To z pozoru proste, choć w rzeczywistości innowacyjne rozwiązanie jest efektem doświadczeń Alexandra Osterwaldera ze współpracy z ponad 400 praktykami biznesu z 45 krajów świata. Jego „Tworzenie modeli biznesowych” nie tylko wprowadza w tytułowe zagadnienie, ale i pogłębia wiedzę czytelnika w zakresie popularnych schematów modeli biznesowych, kwestionowania już istniejących modeli czy wykorzystywania ich do tworzenia innowacji. Propozycja Osterwaldera i Pigneura to z pewnością książka dla osób o sporej odwadze, które są gotowe na duże zmiany.

„Projektowanie propozycji wartości” Alexander Osterwalder, Yves Pigneur, Greg Bernarda, Alan Smith, tłum. Łukasz Cioch, Harvard Business Review Polska (ICAN)

Po lekturze „Tworzenia modeli biznesowych” czas na jej kontynuację – „Projektowanie propozycji wartości”. Choć trudno jest odpowiedzieć na pytanie „czego chcą moi Klienci?”, ta głośna książka ułatwia rzecz jeszcze trudniejszą – wskazuje jak sprawić, by spełnić wymagania Klientów i stworzyć produkt lub usługę, które odpowiedzą na ich oczekiwania. Gdy coraz częściej mówi się o kwestii wartości w organizacjach, Osterwalder i spółka podpowiadają nie tylko jak zaprojektować ich zestaw osadzony w doskonałym modelu biznesowym, ale i wykorzystać w celu dotarcia do Klientów. Podobnie jak w przypadku poprzednich tytułów „Projektowanie propozycji wartości” zachwyca przemyślaną estetyką, która zwiększa praktyczny charakter zawartych w książce treści.

„Model biznesowy. TY” Alexander Osterwalder, Yves Pigneur, Tim Clark, tłum. Bartosz Sałbut, Wydawnictwo HELION

Ostatnia z propozycji to swego rodzaju uzupełnienie poprzednich dwóch tytułów. Ostewalder, Pingneur i Clark proponują przeniesienie mechanizmów projektowania modeli biznesowych do sfery prywatnej. Jak się okazuje, wykorzystywany wcześniej w tym celu szablon można z łatwością przystosować na potrzeby własnego rozwoju (Business Model You). Autorzy poświęcają uwagę równowadze pomiędzy życiem osobistym a ambicjami zawodowymi, by w efekcie zaproponować działania pozwalające na dokonanie przemiany. „(…) uważna analiza naszego życia osobistego i zawodowego następuje często dopiero na skutek jakiejś sytuacji kryzysowej, takiej jak utrata pracy czy upadek nowego przedsięwzięcia biznesowego. Bez tego rodzaju sytuacji kryzysowej możemy wychodzić z założenia, że uważna i rozległa analiza własnego życia jest przejawem egocentryzmu. Zdaniem Bollesa (przyp. Dick Bolles – autora poradnika dla poszukujących pracy „Jakiego koloru jest Twój spadochron?”) rozmyślanie nad samym sobą nie jest jednak oznaką egocentryzmu, ponieważ chodzi w nim o to, czego świat najbardziej od Ciebie potrzebuje.” Pierwszym krokiem do znalezienia odpowiedzi na to pytanie może być lektura „Modelu biznesowego. TY”.

 

Artykuł powstał we współpracy z księgarnią internetową Casani.eu 

, ,

Skuteczne nawyki – sekrety ludzi skazanych na sukces

Jak wynika z badań Fundacji Slowlajf, aż 70% organizacji w Polsce boryka się z problemem wypalenia zawodowego. Utratę zapału i lęk przed wejściem poziom wyżej zauważyć można m.in. u osób, które początkowo odnosiły znaczące sukcesy zawodowe. „Nie mają pomysłów na to, jak powtórzyć wcześniejsze sukcesy ani jak dokonać czegoś większego. (…) wielu żyje w ciągłym strachu, że coś zawalą i że na kolejnym poziomie sukcesu zupełnie sobie nie poradzą. Skąd ten strach? Skąd te trudności? Dlaczego niektórym udaje się od tego uwolnić i osiągnąć kolejny szczebel?” Brendon Burchard zwraca uwagę na to zjawisko jako na potwierdzenie tezy, że by konsekwentne osiągać wysoką skuteczność należy wypracować kilka tytułowych „skutecznych nawyków”.

By je zidentyfikować, przeprowadzono trwające 20 lat badania, w tym rozmowy coachingowe z liderami różnych obszarów. Ankiety, wywiady, oceny kompetencji zawodowych „ludzi sukcesu” pozwoliły wyodrębnić 6 nawyków – osobistych i społecznych, wraz ze wskazówkami jak wdrożyć je w codzienne życie. Dużą wartością pracy Brendona Burcharda jest jej wiarygodność, odniesienie do rzeczywistych sytuacji, zjawisk, praktyk. Kiedy już we wstępie podkreśla: „(…) świat oczekuje od nas generowania dodatkowej wartości, skutecznego przewodzenia ludziom oraz zarządzania sprzecznymi priorytetami i złożonymi projektami.”, dowodzi jak dobrze zna realia i wyzwania stojące przed współczesnym menedżerem. Potwierdza to sama książka i sposób prowadzenia narracji. Burchard pisze konkretnie i skłania do refleksji. Umiejętnie wykorzystuje formę storytellingu, by wprowadzić czytelnika w odpowiedni kontekst. Sześć opisanych przez niego nawyków różni się od porad, jakie znaleźć można w wielu poradnikach na temat budowania własnej efektywności. Brendon Burchard patrzy bowiem na to zagadnienie możliwie szeroko, osadza je w rzeczywistości menedżera i buduje w nim poczucie odpowiedzialności za wykształcenie w sobie tych nawyków. Udaje mu się to dzięki wskazaniu praktyk, przypisanych do konkretnego nawyku. Czytając wskazówki autora i decydując się na zrobienie pierwszego kroku, trudno później zatrzymać się i zawrócić.

Warto docenić również fakt, że autor „Skutecznych nawyków” patrzy na czytelników holistyczne, uwzględniając sferę emocjonalną, duchową i fizyczną. Poszczególne rozdziały jego książki zawierają więc nie tylko porady na temat zmiany nastawienia czy przeprojektowania sposobu własnej pracy, ale i wskazówki z zakresu kształtowania nawyków żywieniowych, w sferze aktywności fizycznej czy prawidłowego snu. Lektura „Skutecznych nawyków” jest skierowana do osób o wysokim poczuciu odpowiedzialności za swój rozwój, jednak wsparcie jakie na jej kartkach przekazuje autor, pomaga utrzymać konsekwencję w działaniu.

 

„Biorąc do ręki Skuteczne nawyki Brendona Burcharda nie sposób nie odnieść się do innej, znanej książki poświęconej nawykom skutecznego działania.

To, co łączy obie pozycje, to skierowanie uwagi uczestnika na samodyscyplinę i świadome kształtowanie swoich zachowań. Burchard również nie obiecuje, że jutro obudzisz się jako ktoś, kto osiąga same sukcesy. W odróżnieniu od autorów poradników obiecujących łatwy sukces, opisuje długotrwały proces budowania swojej efektywności. Książka Skuteczne nawyki obejmuje przy tym dwa ważne i związane ze sobą obszary – obszar osobisty i obszar społeczny. Jest wartościową pomocą przy budowaniu swojego własnego sukcesu, który dla każdego oznacza coś innego.

I jeszcze jedno: Do tego, aby sięgnąć po tę książkę potrzeba pewnej świadomości – musisz wiedzieć lub tylko czuć, że istnieje jakaś lepsza wersja ciebie, że masz nad czym pracować. To już jest coś, co stawia cię przed innymi, którzy tej świadomości nie mają. Jest tu jednak pułapka. Jeśli po przeczytaniu tej książki nie zrobisz nic, aby rozwinąć się we wskazanych obszarach – musisz zdobyć się na szczerość i odpowiedzieć sobie na pytanie, na ile rzeczywiście zależy ci na swoim rozwoju. Jeśli jednak masz to już przemyślane i wiesz, że to twój priorytet, sięgnij po Skuteczne nawyki Burcharda i działaj w kierunku wyższej skuteczności. Polecam.”

Krzysztof Gwozdek, Konsultant Zarządzający PROFES

 

 

„Skuteczne nawyki” Brendon Burchard

Wydawnictwo MT Biznes

Liczba stron: 483

Cena: 48,68 zł

,

Mówić, słuchać, komunikować

Wyniki tegorocznego badania State of the Sector Internal Communication and Employee Engagement 2018, przeprowadzonego przez londyńską firmę Gatehouse, nie pozostawiają złudzeń. Aż 56% respondentów uważa niskie umiejętności komunikacyjne menedżerów za główną barierę dla komunikacji wewnątrz organizacji. Sprawdzamy, po które tytuły książkowe warto sięgnąć, chcąc podnieść kompetencje w tym zakresie.

„Jak zwiększyć swoją siłę, czyli o skutecznej komunikacji w biznesie” Marta Makara-Studzińska, Wydawnictwo Słowa i Myśli

Dla kogo: tych, którzy chcą usystematyzować podstawową wiedzę na temat komunikacji w biznesie

Od procesu komunikacji zawodowej, przez relację pracownik-menedżer, komunikację w konflikcie i negocjacjach, po metody wywierania wpływu i zarządzanie stresem w miejscu pracy – książka autorstwa psycholog dr Marty Makara-Studzińskiej to doskonała pozycja dla osób, które by pójść wprzód na drodze do rozwoju, czują, że powinny wykonać krok w tył i usystematyzować swoją wiedzę. Jej lektura gwarantuje uzyskanie solidnej dawki teorii przy jednoczesnym wskazaniu, jak przełożyć ją na biznesową praktykę. Ciekawym uzupełnieniem tematu są rozdziały dotyczące zarządzania stresem oraz rozpoznawania i zapobiegania wypaleniu zawodowemu. Autorka pisze we wstępie: „Menedżer odgrywa w organizacji rolę centrum komunikacji i informacji” – kolejne strony jej książki potwierdzają, ile wysiłku trzeba włożyć, aby centrum to działało efektywnie.

 

„Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”, Dale Carnegie, tłum. Paweł Cichawa, Wydawnictwo Studio Emka

Dla kogo: tych, którzy rozwiązania istotnych problemów dopatrują się w prostych działaniach

Ten światowy bestseller (jak dowiedzieć można się z okładki – przetłumaczony na 37 języków i przeczytany przez 50 milionów osób) stał się już swego rodzaju „biblią komunikacji międzyludzkiej”. Przez lata towarzyszył prezesom, menedżerom, biznesmenom, jak i osobom prywatnym, które na jego kartach szukały przepisu na skuteczne porozumienie się z otoczeniem. „Sztuka zjednywania sobie ludzi jest chyba najpoważniejszym problemem, jaki napotykamy, zwłaszcza w interesach. (…) Otóż nawet w zawodzie inżyniera, tak wydawałoby się specjalistycznym, sukces finansowy w zaledwie 15% wynika bezpośrednio z umiejętności fachowych; pozostałe 85% zależy od „inżynierii dusz” – osobowości  i zdolności przywódczych.” – wprowadza w temat autor, by w kolejnych rozdziałach w przystępny sposób zaprezentować podstawowe techniki kontaktów z ludźmi, przekonywania ich do własnego sposobu myślenia i zmiany ich postaw. Komunikacyjny must-read!

 

„Sztuka skutecznego porozumiewania się” Martha Davis, Matthew McKay, Patrick Fanning, tłum. Agata Błaż, GWP Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Dla kogo: tych, którzy szukają możliwie kompleksowego poradnika

Co się stanie, gdy trójka doświadczonych autorów pochyli się wspólnie nad rozległym tematem komunikacji? Efekt z postaci książki „Sztuka skutecznego porozumienia się” to kompleksowe spojrzenie na zagadnienie z różnych, uzupełniających się stron. Od podstawowych umiejętności komunikacyjnych, przez kompetencje zaawansowane, po efektywne działanie w konfliktach oraz komunikowanie się w sytuacjach publicznych, zarówno w środowisku zawodowym, jak i towarzyskim – na 336 stronach autorzy mieszczą szereg przydatnych informacji i wskazówek, które z powodzeniem zaspokoją ciekawość czytelników.

 

„Dlaczego mnie nie rozumiecie? Poznaj 8 barier w komunikacji i pokonaj je” Kevin Hogan, Ron Stubbs, tłum. Katarzyna Sapeta, Wydawnictwo Onepress (Grupa Helion)

Dla kogo: tych, którzy najlepiej uczą się na swoich błędach

Pytanie uwzględnione w tytule dobrze ilustruje to, czym może skutkować nieefektywna komunikacja – frustracją, zrodzoną z poczucia bycia niezrozumianym. Eksperci biznesowi Kevin Hogan i Ron Stubbs identyfikują więc osiem najpopularniejszych barier, których wyeliminowanie może przyczynić się nie tylko do wzajemnego zrozumienia się rozmówców, ale i wzrostu ich samopoczucia. Brak umiejętności słuchania, otwarta krytyka, okazywanie wrogości czy negatywne pierwsze wrażenie – to tylko niektóre z elementów, z którymi rozprawiają się autorzy, by ich czytelnicy mogli nawiązywać dobre relacje bez ryzyka zrażania do siebie innych. Co ciekawe, wiele z ich porad może zaskoczyć, bo choć wydają się oczywiste i proste, jednocześnie są najtrudniejszymi do zastosowania w praktyce.

 

Artykuł powstał we współpracy z księgarnią internetową Casani.eu 

, ,

Fakty, nie halucynacje – „Alfabet mitów menedżerskich”

Angielski filozof Herbert Spencer stwierdził, że „idee, które powstają nagle, na ogół nie są prawdziwe”. Świat biznesu jest środowiskiem bodaj najbardziej narażonym na ogrom pojawiających się znikąd „rewolucyjnych koncepcji”. O najpopularniejszych mitach menedżerskich i tym, jak się z nimi rozprawić rozmawiamy z Mirosławem Tarasiewiczem – Trenerem PROFES i współautorem książki „Alfabet mitów menedżerskich, czyli o pułapkach bezrefleksyjnego działania”.

Mirosław Tarasiewicz, trener PROFES i współautor książki „Alfabet mitów menedżerskich, czyli o pułapkach bezrefleksyjnego działania”

Masz ponad 20-letnie doświadczenie w zakresie zarządzania i kierowania organizacjami biznesowymi. Zdarzyło Ci się w karierze ulec atrakcyjności mitów menedżerskich?

Oczywiście, nawet wielokrotnie. Mity, o których piszemy w książce to tak naprawdę utrwalone w praktyce biznesowej wyobrażenia, działania i zachowania menedżerskie. Pozornie wydaje się, że są one skuteczne, natomiast rzetelne badania pokazują, że jest dokładnie odwrotnie. Równocześnie są zwykle łatwe w praktycznym zastosowaniu i automatycznie ulegamy pokusie postępowania w ten sposób. Przecież skoro wszyscy tak robią…

Alfabetów mitów rozpoczyna się od „A jak atrakcyjna prezentacja”, by następnie przejść do takich zagadnień jak fenomen coachingu, finansowe motywowanie pracowników, reguła 55/38/7 czy planowanie. Który ze zidentyfikowanych w książce mitów uważasz za najgroźniejszy?

Trudno powiedzieć. Na pewno najmodniejszy ostatnio trend w zarządzaniu to gloryfikowanie przywództwa kosztem solidnego, narzędziowego warsztatu menedżerskiego. W zasadzie bycie menedżerem jest już passe, teraz wszyscy chcą być przywódcami, snującymi heroiczne wizje biznesowe. Tymczasem, jak to określił jeden z moich przyjaciół menedżerów: wizje przywódcy bez solidnego warsztatu menedżerskiego szybko zamieniają się w halucynacje. Z tym trendem wiąże się też inne zjawisko – przedkładanie intuicji podczas podejmowania decyzji menedżerskich nad twarde dane liczbowe. Fakty przeczą mojej intuicji lidera? Tym gorzej dla faktów. Niestety, najczęściej jest wtedy również gorzej dla organizacji.

Już na początku książki, bo pod literą „B” natrafiamy na rozważania dotyczące „biznesu etycznego”. Identyfikujecie dwa nurty – liberalną teorię Miltona Friedmana, wedle której biznes ma przede wszystkim powiększać zyski, a także popularny w ostatnich latach CSR, czyli społeczną odpowiedzialność uwzględniającą interesy innych grup. Któremu z nich można przypiąć etykietkę „mitu”?

W zasadzie obu. Albo żadnemu, bo prawda leży pośrodku. Friedman mówi, że jedynym obowiązkiem menedżerów jest powiększanie zysków. CSR utrzymuje, że organizacja biznesowa ma obowiązki wobec społeczeństwa, które wynikają z nieokreślonych do końca wartości wyższych. A prawda jest taka, że etyka w biznesie po prostu przekłada się na wyższe zyski. Dzieje się to na wiele sposobów. Badania pokazują na przykład, że w wielu przypadkach pracownicy wolą zarabiać mniej, ale pracować w firmie, która robi dla społeczeństwa coś więcej, niż tylko płacenie podatków i inne działania wymagane prawem. A to już jest czysty zysk dla takiej organizacji.

Jedni go kochają, inni nienawidzą. Wy przekonujecie, że należy go odczarować. Skąd Twoim zdaniem błędne rozumienie pojęcia „coaching”?

Gdy zapytamy coacha, w czym tkwi siła coachingu, najczęściej usłyszymy bardzo długą i bardzo skomplikowaną odpowiedź, w której będzie wszystko: indywidualny kontakt z Klientem, wyjście poza strefę komfortu i mnóstwo innych słów-kluczy. Na pewno pojawią się również trzy elementy: założenie omnipotencji osoby coachowanej, całkowity brak odpowiedzialności coacha za wynik i absolutny zakaz sugerowania rozwiązań. Dość wygodne dla coacha, ale czy rzeczywiście skuteczne w biznesie? Bardzo wątpię. Prawda jest o wiele bardziej prozaiczna. Siła coachingu opiera się bowiem na doskonale zbadanej zasadzie konsekwencji i zaangażowania, opisanej po raz pierwszy przez Cialdiniego. Po prostu, jeżeli osoba coachowana utożsamia się z rozwiązaniem, to będzie je skutecznie wdrażać. Jeżeli pamiętamy o tej fundamentalnej zasadzie, to przeprowadzimy skuteczną sesję coachingową nawet np. sugerując możliwe rozwiązania. Jeżeli poruszamy się w obszarze imponderabiliów i tam upatrujemy recepty na sukces coachingu – to nasze szanse na rozwiązanie problemów menedżerskich poprzez coaching zależą od szczęśliwego zbiegu okoliczności.

W rozdziale „G jak guru zarządzania” przyglądacie się mechanizmom, decydującym o popularności „biznesowych guru”. Bardzo często u podstaw opracowanych przez nich koncepcji leżą mało wiarygodne badania i opracowania. Jak, spośród dziesiątek tytułów książkowych poświęconych zarządzaniu, wyłowić perełkę? I jak zweryfikować słuszność zawartych w niej treści?

Najlepiej weryfikuje je oczywiście rzeczywistość biznesowa. No, ale czekanie 5 czy 10 lat raczej nie wchodzi w rachubę. Postarajmy się więc falsyfikować, a nie konfirmować nowe idee. Co to oznacza? Jeżeli jakiś pomysł naprawdę nam się spodoba, to automatycznie pojawia się podświadoma tendencja do podkreślania faktów potwierdzających skuteczność tego pomysłu i bagatelizowania faktów świadczących o jego nieskuteczności. To jest właśnie konfirmacja. Jak z tym walczyć? Świadomie poszukiwać danych i faktów, podważających efektywność nowej idei. Spójrzmy na przykład na organizacje turkusowe.  Istnieje wiele publikacji zachwycających się kulturą, wartościami i atmosferą panującą w tego typu firmach. O wiele mniej osób zwraca uwagę np. na to, że ich wyniki  finansowe często są gorzej niż przeciętne, a ogłaszane kilka lat temu plany rozwoju już dawno wylądowały w koszu. Wszystkie nowe, rewolucyjne pomysły biznesowe przepuszczajmy po prostu przez filtr zdrowego rozsądku i oprócz dowodów na ich efektywność, szukajmy również tych mówiących o ograniczeniach.

Poświęciliście całą książkę cieszącym się popularnością „mitom menedżerskim”. Odwracając sytuację, czy dostrzegasz „fakty biznesowe” (teorie opracowane na bazie wiarygodnych badań, z udokumentowanymi pozytywnymi rezultatami), które zasługują na większe uznanie wśród menedżerów?

Tak, tak właśnie jest. W każdym z 20 rozdziałów naszej książki staraliśmy się przedstawić również alternatywne sposoby postępowania, które opierają się na dobrze przeprowadzonych badaniach empirycznych. To jest ta dobra wiadomość. Zła jest taka, że praktycznie zawsze wymagają one większego wysiłku od menedżera. Ale w długiej perspektywie tylko takie działania mają sens.

„Alfabet mitów menedżerskich, czyli o pułapkach bezrefleksyjnego działania”

Mirosław Tarasiewicz, Sławomir Jarmuż

Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne / GWP, 2017

,

Każdy sukces zaczyna się od porażki

„Dojrzałości nie nabywa się automatycznie z upływem lat. Nawet trzynastolatek może wykazywać się dużą dojrzałością w pewnych kwestiach, a jednocześnie czterdziestolatkowi może jej w pewnych kwestiach brakować. Skoro sięgnąłeś po tę książkę, to wykazałeś się dojrzałością, której brakuje wielu dorosłym – ludziom, którzy żyją tak, jak zawsze żyli, i w związku z tym nigdy nie przyswoją sobie tej wiedzy, którą ty możesz sobie przyswoić.”

 

Gdyby cofnąć się pamięcią do czasów dzieciństwa i przywołać wszystkie te momenty, w których porażka wzięła górę nad motywacją do działania, zapewne wielu z nas poczułoby żal za zaprzepaszczoną szansą. Strach przed ośmieszeniem, wyolbrzymienie problemu czy negatywne nastawienie i brak wiary w siebie – to tylko trzy z dziesiątek powodów, dla których poddawaliśmy się i rezygnowaliśmy z dalszej pracy nad sobą. Czego nam zabrakło? Świadomości, że porażka to początek pracy nad kolejnym sukcesem.

Kilka lat temu John C. Maxwell został okrzyknięty przez magazyn Business Insider and Inc. najbardziej wpływowym ekspertem w dziedzinie przywództwa. Jest autorem ponad 60 książek poświęconych zagadnieniom zarządzania, efektywnej komunikacji i pracy nad sukcesem. Przeszkolił setki tysięcy osób, w tym liderów politycznych i menedżerów najbogatszych przedsiębiorstw na świecie. Co skłoniło go do wyjścia ze świata biznesu i napisania lektury poświęconej najmłodszym czytelnikom? Odpowiedź znajdujemy już na pierwszych kartkach „Czasem wygrywasz, a czasem się uczysz” w dedykacji poświęconej wnukom autora: „Już od dawna chciałem napisać książkę, po którą moglibyście sięgnąć, wkraczając w wiek nastoletni. Teraz w końcu mi się to udało. Idąc w stronę dorosłości, będziecie popełniać błędy. Będziecie się mierzyć z porażkami i niepowodzeniami. Pamiętajcie, że każdemu czasem coś nie wychodzi. Ważne jest to, aby podnosić się częściej, niż się upada, i aby z każdego niepowodzenia wynieść cenną lekcję.” Można przypuszczać, że to poniekąd osobiste wyzwanie stworzenia poradnika, z którego skorzystają jego najbliżsi, wiązało się dla Maxwella z dużą odpowiedzialnością. Patrząc na efekt w postaci dojrzałej, interesującej i angażującej książki, śmiemy twierdzić, że było warto je podjąć.

„Czasem wygrywasz, a czasem się uczysz” rozpoczyna się prywatną historią autora, który przywołuje jedną ze swoich porażek. Mówi do czytelnika: „byłem tam gdzie jesteś Ty, wiem jak się czujesz”. Identyfikuje po kolei swoje błędy, wskazuje na wnioski, jakie wyciągnął z tej sytuacji. Z osobistych przemyśleń płynnie przechodzi do analizy porażki jako zjawiska zarówno przygnębiającego, jak i motywującego. A przy tym angażuje do podejmowania konkretnych aktywności, jak na przykład prowadzenia pamiętnika stanowiącego pretekst do snucia rozważań o własnych działań. Każde takie ćwiczenia posuwa czytającego o krok do przodu, otwierając oczy na przyczyny, okoliczności i znaczenie porażki. Udowadnia też, że nie jest to wyłącznie indywidualny problem.

Na początku każdego z trzynastu rozdziałów Maxwell przedstawia historie realnych bohaterów. Ich dobór nie jest przypadkowy – od podziwianych Roberta Downey Jr. i Steve’a Jobsa, przez doświadczającą okrucieństw wojny Charlene Schiff, po niepełnosprawną surferkę Bethany Hamilton. Każda z tych postaci doświadczyła różnego rodzaju przeciwności, z którymi musiała się zmierzyć. Dla każdej z nich taka walka była źródłem różnego rodzaju nauki, którą John C. Maxwell stara się przekazać czytelnikom.

Ogromną zaletą jego książki „Czasem wygrywasz a czasem się uczysz” jest jej dojrzały charakter. Maxwell ani na krok nie popadł w infantylność czy banały, które nierzadko można znaleźć w literaturze tego typu. Przy tym zmusi do refleksji także tych starszych odbiorców, którzy zdecydują się na jej lekturę:

„Mój przyjaciel Robert Schuller zapytał kiedyś: „Czego byś spróbował, gdybyś wiedział, że na pewno ci się uda?” To świetne, inspirujące pytanie. Większość ludzi, gdy je słyszy, puszcza wodze fantazji i nagle odnajduje w sobie motywację, aby dążyć do swoich celów i jeszcze więcej ryzykować. Chciałbym ci zadać inne, równie ważne pytanie: Czego się nauczysz, gdy coś ci się nie uda?”

„Czasem wygrywasz, a czasem się uczysz. Dla nastolatków”

John C. Maxwell

Wydawnictwo MT Biznes

Liczba stron: 169

Cena: 39,90 zł

,

Sztuka samomotywacji

„Najtrudniej postawić pierwszy krok, potem jest już łatwiej” – jak często zdarzyło się Wam słyszeć taką radę? Odpowiedzi na pytanie jak zmobilizować się do wprowadzenia zmiany i efektywnego zarządzania własnym czasem szukamy w 4 motywujących książkach.

 

„Sztuka afirmacji. Uwolniona potęga podświadomości” dr Joseph Murphy, Wydawnictwo HELION

Dla kogo: dla osób, które potrzebują wsparcia przy dokonywaniu diametralnych, życiowych zmian

Nie ma chyba drugiego tak popularnego poradnika motywacyjnego, który przyciągnąłby uwagę milionów czytelników jak „Potęga podświadomości” Josepha Murphy’ego. Kultowa książka doczekała się swojej następczyni, w której autor idzie o krok dalej i łączy zagadnienie podświadomości z afirmacją. Jego nowe dzieło to poradnik zawierający 51 tygodniowych afirmacji, mających stymulować do zmiany podejścia zarówno w kwestiach osobistych, jak i zawodowych. Przytacza również historie i doświadczenia osób, w przypadku których takie działanie zaowocowało sukcesami.

 

 „WOOP. Skuteczna metoda osiągania celów” Gabriele Oettingen, GWP Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Dla kogo: dla realistów, którzy rysując drogę do sukcesu, uwzględniają każdy możliwy zakręt

Brytyjski polityk Harold Wilson powiedział kiedyś: „Jestem optymistą, ale optymistą, który bierze ze sobą płaszcz przeciwdeszczowy”. Metoda WOOP wydaje się być idealnym odwzorowaniem takiego podejścia. Nie karmi fałszywymi lub trudnymi do realizacji obietnicami, ale przygotowuje na ewentualne przeszkody, których pokonanie jest niezbędne do osiągnięcia celu. Autorka książki proponuje 4 kroki: ustalenie celu (W – wish), doprecyzowanie pożądanego wyniku (O – outcome), wyobrażenie możliwych przeszkód (O – obstacle) i przygotowanie uwzględniającego je planu (P – plan).

 

 

„Bądź mądrzejszy!” Brian Tracy, Wydawnictwo MT Biznes

Dla kogo: dla tych, którzy chcą pracować nad zawodowym rozwojem, wykorzystując swoje naturalne predyspozycje

Sukcesy sprzedażowe? Awans? Chęć pracy nad kreatywnym rozwiązywaniem problemów? Autorytet w zakresie literatury motywującej – Brian Tracy, w swojej najnowszej książce uczy „jak działać i myśleć jak ludzie sukcesu”. Co jest niezbędne do realizowania wielkich celów? Aktywizacja naturalnych zdolności! Tracy prezentuje metody pracy nad rozwojem indywidualnych talentów, które nie tylko zwiększają szansę na osiągnięcie sukcesu, ale i pozwalają dostrzegać możliwości działania w codziennych sytuacjach.

 

 

„Myśl i bogać się. Jak zrealizować ambicje i osiągnąć sukces” Napoleon Hill, Wydawnictwo Onepress

Dla kogo: dla tych, którzy planują zdobyć swój pierwszy milion

„Myśl i bogać się” to propozycja, która powraca na polski rynek pod postacią nowego wydania. I choć w opisie książki odnaleźć można bardzo śmiałe zapewnienia, że jej lektura to klucz do zdobycia fortuny, polecamy ją przede wszystkim, by utwierdzić czytelników w przekonaniu, że warto myśleć o dużych celach – nawet jeśli są trudne do zrealizowania. Propozycja autorstwa Napoleona Hilla zawiera zarówno wskazówki dotyczące zmiany nastawienia, jak i praktyczne kroki w planowaniu rozwoju czy pokonywaniu przeciwności.

 

 

Artykuł powstał we współpracy z księgarnią internetową Casani.eu 

,

Myśl jak strateg

Jack Trout, amerykański praktyk marketingu i zarządzania, stwierdził, że „strategia powinna wyrastać na błocie rynku, a nie w antyseptycznym środowisku wieży z kości słoniowej”. Jak określić długotrwałe cele przedsiębiorstwa i zweryfikować, które narzędzia pozwolą na ich realizację? Odpowiedzi szukamy w 5 lekturach branżowych.

Cztery kroki do sukcesu

„Złota strategia marki” Jarek Szczepański, Wydawnictwo Onepress

Ta książka przypadnie do gustu osobom, które wyżej niż teoretyczne rozważania, cenią użyteczne rozwiązania do wdrożenia w codzienne życie organizacji. Autor stworzył praktyczny poradnik, pełny inspiracji i rzeczywistych przykładów tworzenia strategii zarówno na poziomie marki i biznesu, jak i rynku. Jednocześnie zamyka ten proces w ramach czterech etapów – od określenia przewodniej zasady, definiującej zainteresowania, przez sprecyzowanie istoty strategii i zidentyfikowanie koniecznych zasobów, po etap finalny, czyli wykonanie. Jak sam twierdzi: „Ta prosta sekwencja czterech etapów strategicznych sprawdza się zawsze i wszędzie. Nie jest ona wymysłem błyskotliwego naukowca czy menedżera, lecz powstała z obserwacji powtarzającej się od wieków prawidłowości zwycięstwa”. Warto więc zweryfikować, jak działa ten sprawdzony przepis na sukces!

 

Jak wyleczyć firmę?

„Dobra strategia. Zła strategia” Richard P. Rumelt, Wydawnictwo MT Biznes

A gdyby w ramach kategorii „strategia” spojrzeć nie tylko na cele do realizacji, ale przede wszystkim – problemy, które pojawiają się na drodze do rozwoju organizacji? Richard P. Rumelt wciela się w rolę doktora, proponując schemat działania, oparty na dogłębnej analizie sytuacji firm, w tym również stojących przed nią wyzwań, a następnie – wdrożeniu terapii. Identyfikuje jednocześnie dziewięć źródeł władzy, których wykorzystanie ułatwi stawienie czoła przeszkodom, bez względu na rozmiar czy charakter planowanych przedsięwzięć. Okazuje się, że w opracowaniu strategii nakierowanej na działanie najbardziej procentuje prostota.

 

Przygotowanie do strategii

„Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera” Alexander Osterwalder, Yves Pidneur, Onepress

Choć podręcznik autorstwa Osterwaldera i Pidneura nie odnosi się bezpośrednio do zagadnienia strategii, lektura tej książki może być istotnym wsparciem przy uporządkowaniu kwestii dotyczących segmentów Klientów i nawiązywanych z nimi relacji, kluczowych zasobów, proponowanych wartości firmy czy działań. Wiedza, co składa się na całokształt organizacji, ułatwi określenie, gdzie chce ona być i co chce osiągnąć w przyszłości. Szczególnie, jeśli – tak jak w przypadku „Tworzenia modeli biznesowych” – jest ona opracowana i zaprezentowana przez grono doświadczonych praktyków.

 

Jak pogodzić strategię ze sprzedażą?

„Jak tworzyć i wdrażać wygrywającą strategię sprzedaży?” Frank V. Cespedes, ICAN Institute, Harvard Business Review Polska

Propozycja Harvard Business Review zdradza tajniki, w jaki sposób przekuć strategię na efektywne działania sprzedażowe. Jak potwierdza sam wydawca, dla wielu firm stanowi to istotny problem: „Z badań wynika, że tylko niecałe 10% dobrze formułowanych strategii doczekuje się udanej realizacji, a przedsiębiorstwa osiągają jedynie 50–60% zakładanych wyników finansowych.” Jakie wyjście z tej sytuacji proponuje Cespedes? Jego autorska metoda ma na celu minimalizowanie rozrzutu pomiędzy strategią firmy, a celami sprzedażowymi, które często stoją daleko od siebie, co uniemożliwia ich realizację. Bez rozwiązania tego problemu, nie sposób jest wypracować przewagi konkurencyjnej.

 

Do drodze do doskonałości

„Harvard Business Review. Doskonalenie strategii” Onepress

Opracowanie skutecznej strategii jest niewątpliwym sukcesem, jednak w drodze do rozwoju organizacji nie należy spoczywać na laurach. Zbiór „Doskonalenie strategii” wydany przez Onepress obejmuje osiem artykułów, podejmujących ten temat w zróżnicowanych kontekstach – od precyzowania wartości, tworzenia strategii w atrakcyjny i angażujący dla odbiorców sposób, przez stosowanie inżynierii finansowej, po wpływ przemiany cyfrowej i Internetu na planowanie strategiczne. Interesująca lektura i możliwość nauki od najlepszych. Czego chcieć więcej? 🙂

 

 

Artykuł powstał we współpracy z księgarnią internetową Casani.eu