,

Projekt rozwojowy: porażka

Najlepsze uczelnie na świecie wprowadziły do programu nauczania projekty wykorzystujące analizę dotychczasowych porażek w celu identyfikacji sposobów na osiągnięcie sukcesów. Jak działają takie programy i dlaczego stanowią wartościową formę rozwojową również w organizacjach biznesowych?

Kiedy 8 lat temu magazyn Harvard Business Review przeanalizował artykuły amerykańskiego wydania, identyfikując konteksty, w jakich słowo „porażka” (ang. failure) pojawia się najczęściej[1], główny wniosek dotyczył ewolucji postrzegania tego zjawiska. W latach 1990-1992 „porażka” towarzyszyła „usługom”, od 2000 do 2003 dotyczyła „pracowników”, następnie dostało się „prezesowi firmy” (2004-2006), a zakończyło na „ryzyku” (2007-2009). Jak traktujemy porażkę obecnie? Przeglądając tytuły publikacji medialnych poświęconych temu zagadnieniu, nie sposób nie zauważyć, że dziś zamiast szukać winnych, wolimy wyciągać wnioski na przyszłość. Nie pozostaje to jedynie w sferze dobrych rad z biznesowych artykułów. W praktyce doskonale radzą sobie z tym najlepsze uczelnie wyższe na świecie, które oferują swoim studentom i pracownikom projekty opierające się na oswajaniu niepowodzeń i wyciąganiu z nich wniosków.

Success-Failure Project Uniwersytetu Harvarda

Pierwsza w Akademickim Rankingu Uniwersytetów Świata uczelnia, w ramach Biura Doradztwa Naukowego, wspierającego rozwój i zaangażowanie studentów w projekty edukacyjne, oferuje im Success-Failure Project, który „ma na celu stworzenie okazji do rozmów i refleksji – poprzez dyskusje panelowe, warsztaty, wieczorne dialogi z wykładowcami i inne wydarzenia – o doświadczeniu i znaczeniu sukcesu, porażki, błędów, odrzucenia i odporności.”[2] Szeroko o swoich porażkach w ramach cyklu „Reflections on Rejections” (z ang. „Refleksje na temat odrzucenia”) mówią dziekani, wykładowcy, obecni i byli studenci uniwersytetu. „Beyond the Success Paradigm” zawiera natomiast portrety absolwentów i ich przemyślenia na temat doświadczeń, które sprecyzowały ich definicję sukcesu i porażki. Jednym z głównych założeń autorów projektu jest zwrócenie uwagi, że obydwa te pojęcia należy klasyfikować nie jako finalny efekt, ale jako element procesu uczenia się.[3]

„Stanford, I Screwed Up!”

Prestiżowy Stanford University, zlokalizowany w Dolinie Krzemowej – światowym centrum innowacji i rozwoju nowych technologii, traktuje porażkę jako doskonałą okazję do świętowania. Co roku studenci biorą udział w „Stanford, I Screwed Up!” (z ang. „Stanford, schrzaniłem/-am to!”) – wydarzeniu upamiętniającym „epickie niepowodzenia” z ich życia. Dzielą się swoimi doświadczeniami poprzez opowiadanie historii, deklamowanie wierszy, śpiewanie piosenek, materiały video i inne, dowolne formy kreatywne. Event jest częścią większego programu Stanford Resilience Project, powstałego z inicjatywy Wiceprezesa ds. Nauczania i Uczenia się, w celu „znormalizowania doświadczeń porażki w kampusie i poza nim” i wsparcia społeczności Stanford w radzeniu sobie z niepowodzeniami.[4]

Film zapowiadający wydarzenie „Stanford, I Screwed Up!”, źródło: kanał YouTube Vice Provost for Teaching and Learning at Stanford

 

Failure Fund dla studentów Davidson Collage

Projekt Davidson Collage o przewrotnej nazwie Failure Fund (z ang. „Fundusz na porażki”) ma natomiast zachęcić studentów do podejmowania ryzyka i kreatywnego działania, nierozerwalnie związanego z odnoszeniem mniejszych lub większych porażek. Granty w wysokości do 1000$ są przyznawane autorom innowacyjnych pomysłów, nawet jeśli nigdy nie realizowali takiego przedsięwzięcia w przeszłości, a praca nad nimi wydaje się pasmem niepowodzeń. Warunkiem akceptacji nagrody jest deklaracja, że w przeciągu kolejnych siedmiu tygodni student dokona znaczących postępów, by osiągnąć określony cel oraz przeanalizuje swój proces twórczy i wyciągniętą z niego naukę. Beneficjentami Failure Fund byli m.in. twórcy marki Forbidden Renaissance, oferującej platformę wymiany doświadczeń i sklep internetowy z odzieżą, popularyzujące porozumienie ponad podziałami rasowymi, politycznymi czy płciowymi.

Organizacja doceniająca porażki

Strach pracowników przed niepowodzeniem, wzmocniony strachem przed publicznym przyznaniem się do winy to nie jedyne przeszkody jakie stoją na drodze do wdrożenia „kultury doceniania porażek” w organizacji. Często wpływa na to ma również nastawienie menedżerów, którzy z jednej strony starają się unikać błędów jak ognia, a z drugiej zaś – gdy już jakieś się pojawią, szukają winnych. Choć głośno mówi się o tym, by czerpać naukę z porażek, po cichu traktujemy je jako powód do wstydu. To z kolei może doprowadzić do niechęci wobec podejmowania ryzyka i korzystania z niesprawdzonych dotychczas rozwiązań.

Wiadomym jest, że nie każde niepowodzenie będzie rodzić pozytywne konsekwencje. Także wyciągania wniosków z błędów należy się nauczyć. Być może właśnie wprowadzenie w organizacji tego typu mniej formalnej aktywności, jak: cykliczne spotkanie, konkurs czy online’owa platforma wymiany doświadczeń pracowników, stanowić będzie pierwszy krok do oswojenia porażki i lęku przed jej konsekwencjami. Istotne jednak, by tego typu zmiana nastawienia dotyczyła nie tylko podwładnych, ale również ich przełożonych. W przypadku rynkowych gigantów (Amazona, Coca-Coli, Netflixa), pierwszy klocek, który buduje fundament zmiany, podkładają ci na najwyższych stanowiskach. Tak jak James Quincey, CEO Coca-Cola Co., który w wywiadzie dla CNN[5] potwierdził:

„Musimy próbować różnych rzeczy. Nie każda z nich zadziała. Nie oznacza to jednak, że musimy się zamartwiać pojawiającą się porażką. Musimy się uczyć, iść do przodu i odkrywać na nowo.”

Aby móc rzeczywiście uczyć się na niepowodzeniach, należy przede wszystkim uspójnić sposób interpretacji „porażki” i „sukcesu” w ramach organizacji. Ilu pracowników i ile osobowości, najpewniej tyle definicji tych zagadnień. Tymczasem, myślenie tymi samymi kategoriami i traktowanie – np. na wzór autorów projektu Uniwersytetu Harvarda – porażki i sukcesu jako nieodłącznych elementów procesu rozwoju, a nie finalnego wyniku naszych wysiłków, może przygotować ich do otwartego mówienia o popełnianych błędach.

 

[1] https://www.hbrp.pl/a/dlaczego-nie-wyciagamy-nauk-z-sukcesu/15swFXtkX
[2] https://bsc.harvard.edu/success-failure-project
[3] Tamże
[4] https://medium.com/@stanfordmag/stanford-i-screwed-up-8a64ad73d5d5
[5] https://money.cnn.com/2018/02/05/investing/coca-cola-ceo-james-quincey-boss-files/index.html