,

Kompetencje w pigułce: asertywność

Sezon ogórkowy? Nie na e-peers! Właśnie dziś rozpoczynamy wakacyjny cykl „Kompetencje w pigułce”. Będziemy… odczarowywać kompetencje 🙂
Jako pierwsza: asertywność.

Potoczne rozumienie asertywności – jako umiejętności mówienia „nie” – to tylko część jej definicji. Asertywność to umiejętność odmowy, ale też szerzej – zdolność skutecznego wyrażenia swojego zdania, potrzeby, życzenia. To grzeczne i stanowcze dochodzenie swoich racji oraz praw przy poszanowaniu racji i praw drugiej strony.
Z definicji więc asertywność opiera się na szacunku – dla samego siebie i drugiej osoby. Jest też przeciwieństwem agresji i bierności – postaw, które świadczą o braku szacunku (w wypadku bierności – dla samego siebie i swoich potrzeb, w wypadku agresji – dla drugiej strony relacji).

Osoba asertywna potrafi powiedzieć „To mi się NIE podoba”, „To mi NIE pasuje”, „Tego NIE akceptuję”. Jednak sformułowania asertywne to również coś tak oczywistego jak np. „Moim zdaniem…”, „Uważam że…” czy „Mam inną opinię…”, „Moje odczucia są inne…”.

Definicja definicją, ale najważniejsza jest praktyka. Jak być asertywnym? Najważniejsze są 3-4 proste kroki:

  • 1. trzymaj się faktów
  • 2. powiedz o swoich odczuciach
  • 3. powiedz o skutkach
  • 4. opcjonalnie – zaproponuj rozwiązanie

Na początek trzeba powiedzieć o co chodzi – i należy trzymać się faktów. Wyciszyć emocje, unikać oceny, skupić się na sytuacji. „W rozmowie często mi przerywasz.”
Następny krok –  wyrazić, jak ta sytuacja na nas działa. Mówić o odczuciach, choć niezbyt emocjonalnie. „Gdy mi przerywasz czuję, się lekceważony.”
Kolejny krok – wskazać skutki sytuacji. Tutaj też dobrze jest trzymać się konkretów. „Nie mam ochoty rozmawiać z kimś, kto lekceważy mnie lub moje zdanie.”
Na koniec warto zaproponować rozwiązanie, wskazać, czego byśmy oczekiwali. „Jeśli nie będziesz mi przerywać i mnie wysłuchasz, ja również wysłucham Ciebie.”

fot. Shutterstock

fot. Shutterstock

Inna technika pomocna przy szlifowaniu asertywności to tzw. zdarta płyta. Czyli – powtarzanie swojego zdania, swojej pozycji.
Przykład? Ktoś prosi Cię o pomoc, ale nie masz na to czasu. Możesz po prostu odpowiedzieć „Nie”, ale jest szansa, że narazisz się na wymówki. Odpowiedź „Nie, mam swoje zadania i nie mam czasu” brzmi już lepiej, ponieważ pojawia się uzasadnienie. Co jednak jeśli mimo to druga osoba wciąż prosi Cię o pomoc? Powtarzasz „Nie mogę, nie mam czasu bo mam swoje zadania”. I… tak do skutku. Dlaczego? Ponieważ masz prawo odmówić, masz prawo mieć swoje (inne!) zdanie, masz prawo mieć inne plany.

fot. Shutterstock

fot. Shutterstock

O czym warto pamiętać w kontekście asertywności?

  • Na pewno o szacunku – dla siebie, ale i dla drugiej strony. Unikaj niepotrzebnych emocji, a zwłaszcza oceny – każdy ma prawo do swojego zdania, także Twój rozmówca.
  • Asertywność to nie walka – w komunikacji nie potrzeba krzyku, emocji, patosu. Wystarczy skoncentrować się na faktach, na konkretnych danych, sytuacji.
  • Warto też uważać na „puste” słowa – „zawsze” i „nigdy”. „Nigdy mnie nie lubiłaś”, „Ja zawsze ci pomagam” – to nie są konkretne informacje, wprowadzają tylko niepotrzebne emocje i wcale nie zbliżają do porozumienia.

Pierwsza kompetencja za nami! Teraz warto sprawdzić, na jakim poziomie masz opanowaną asertywność.
Jeśli masz konto na e-peers po prostu zrób krótkie badanie.
Nie masz konta? Nic nie szkodzi – tutaj założysz je w 5 minut!
Nie masz ochoty go zakładać? To też nie problem – napisz na biuro@e-peers.com i wpisz w tytule „Asertywność” – prześlemy Ci badanie i raport 🙂

fot. e-peers

fot. e-peers

Jeśli chcesz, możesz pobrać pigułkę asertywności w wersji pdf tutaj – możesz ją wydrukować albo podzielić się z kimś, kto też dba o rozwój swoich kompetencji 🙂

Kolejna porcja wiedzy – już za tydzień. 16 lipca napiszemy o organizacji pracy własnej. Do zobaczenia!

Monika Petryna
Zajmuje się marketingiem i szeroko rozumianą komunikacją. Doświadczony koordynator projektów szkoleniowo-doradczych. Dla Praktycznie o rozwoju prowadzi komunikację w mediach społecznościowych i redaguje bloga, jest również autorem artykułów nt. kompetencji miękkich i rozowju osobistego. Wolontariuszka Wrocławskiego Muzeum Narodowego, rysowniczka komiksów, wielbicielka fotografii, podróży i street artu.
  • Pingback: Kompetencja w pigułce: współpraca w zespolepraktycznie o rozwoju | praktycznie o rozwoju()

  • jolanta

    wszystko dobrze, ale teoria z praktyką nigdy nie szły w parze.

    • Zgadza się 🙂 Stąd zresztą pomysł na kompetencje w pigułce, czy też pigułki kompetencji – krótkie, treściwe, takie na które można sobie w razie potrzeby zerknąć, przypomnieć, utrwalić, wykorzystać. Albo przejrzeć w wolnej chwili. Mamy nadzieję, że w takiej przystępnej formie przydadzą się choćby kilku osobom 🙂