3 sposoby na nieudany urlop

Jedni przed, drudzy po, jeszcze inni w trakcie. Sezon wakacyjny trwa w najlepsze. Teoretycznie wszyscy dobrze wiemy jak wyglądałby nasz urlop idealny – ale przecież teorię od praktyki dzieli całkiem spory dystans. Jak uniknąć wakacyjnego rozczarowania? Rozpracowując wroga, czyli poznając sposoby na nieudany urlop. I unikając ich 🙂

 

SPOSÓB NR. 1:
NIE ZAPOMNIJ O PRACY I OBOWIĄZKACH

Niby urlop, ale myślami wciąż jesteś w pracy? W domu, na działce, na plaży, w egzotycznym miejscu na końcu świata – myślisz o strategii, planujesz, robisz raport, prezentację, odpowiadasz na telefony i mejle?
Albo zamiast pracy zawodowej znajdujesz sobie inną pracę – remont, generalne porządki, zadania pilne i nie mogące poczekać?

Brawo – praca na urlopie to pierwszy i zdecydowanie najlepszy sposób na urlop kompletnie nieudany.

Bez poczucia swobody, wolności i oderwania się od codzienności ciężko mówić o relaksie i prawdziwym wypoczynku.

 

 

SPOSÓB NR. 2:
SCHOWAJ CIEKAWOŚĆ I ODWAGĘ DO KIESZENI

Na urlopie zachowujesz się tak jak w pracy? Masz jakąś rutynę i trzymasz się tego co znasz? W końcu po co coś zmieniać tylko na kilka czy kilkanaście dni.

Świetnie! Być może twój urlop nie będzie totalną katastrofą, ale też wcale nie grozi ci głęboki, relaksujący wypoczynek.

Większość poradników na temat wakacji zaczyna się od rady: zrób coś inaczej. Jeśli będziesz robić wszystko tak jak do tej pory, nie dasz się wybić z rutyny ani przyzwyczajeń, nie spróbujesz niczego nowego – nieudany urlop jest w zasięgu twojej ręki.

 

 

SPOSÓB NR. 3:
ZAPOMNIJ O ASERTYWNOŚCI

Co daje poczucie beztroski, swobody i wolności? Przede wszystkim to, co sprawia nam przyjemność. Jak więc zepsuć sobie urlop? Robiąc to, co niekoniecznie sprawia nam radość, idąc na kompromisy, których wcale nie chcemy i zgadzając się na to, co kompletnie nam nie pasuje.

Kluczem do tego jest brak asertywności, zapomnienie o tym, że możesz powiedzieć „nie” i spędzenie swojego urlopu tak i tam, gdzie chcą tego inni. Jest co prawda nikła szansa, że nieoczekiwanie sprawi ci to radość (np. zawsze ciągnęło cię w góry ale okazuje się, że nad morzem też jest przyjemnie), jednak statystycznie masz jednak większą szansę na średnio udany urlop.

 

 

 

Trzy kroki – proste? Proste! Teraz tylko trzeba wypisać wniosek urlopowy, wystrzegać się tych trzech kroków do nieudanego urlopu i… odpoczywać! 🙂

Monika Petryna
Zajmuje się marketingiem i szeroko rozumianą komunikacją. Doświadczony koordynator projektów szkoleniowo-doradczych. Dla Praktycznie o rozwoju prowadzi komunikację w mediach społecznościowych i redaguje bloga, jest również autorem artykułów nt. kompetencji miękkich i rozowju osobistego. Wolontariuszka Wrocławskiego Muzeum Narodowego, rysowniczka komiksów, wielbicielka fotografii, podróży i street artu.